via Wykop Mobilny (Android)
  • 59
To był wielki dzień w życiu mojej córki i dało sie wyczuć spiętą atmosferę.
Postanowiłem rozładować napięcie niewinnym dowcipem:
-wcale nie czuję sie, jak bym tracił córkę - powiedziałem do jej narzeczonego - Ale raczej zyskuję wolny pokój.
Nikt sie nie śmiał.

Prawdopodobnie ze względu na kijową akustykę w krematorium.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach