@grub3r: Przeczytałem ciekawą teorię w komentarzach, co prawda odnoszącą się oczywiście do tamtego serialu, ale łatwą do wyobrażenia w tym - zamach zorganizowała jego żona, za pełną jego zgodą - pozwoliło mu to na uniknięcie odpowiedzialności za popełnione zbrodnie, ale przede wszystkim na zachowanie twarzy. Pozostanie przy życiu oznaczałoby zniszczenie wszystkiego, co dokonał, a taka śmierć uczyniła go męczennikiem i bohaterem. Zresztą, kiedy domek z kart się zawali, żadne z nich
Witam wszystkich jestem tutaj nowy, wszyscy raczej mnie znacie bo jestem szefem personelu w Białym Domu i najlepszym kumplem prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki

I’m Doug and I’m an alcoholic. One of the things I do for a living, is count. I count votes: yays, nays, neutrals, abstaining; I’m > good at it. But the most important count I do has nothing to do with work. It’s the number of days since April
@coolcooly22: It's from Chapter 12, at 19:34.

Tusk: "Can I ask why you do that?"

Frank: "Do what?"

Tusk: "Tap your ring like that. I've seen you do it on TV. Two taps every time you get up from a table or leave a lectern."

Frank: "Something my father taught me. It's meant to harden your knuckles so you don't break them if you get into a fight. It also has
@coolcooly22: z tego co pamiętam to jego ojciec mówił, że sukces to kwestia przygotowania i odrobiny szczęścia. Frank traktował pukanie w drewno jako coś co przynosi szczęście a dodatkowo utwardza jego kłykcie ( ͡° ͜ʖ ͡°) jakoś tak to leciało ale to chyba 1 sezonie było?
Sporo z Was ma już za sobą 4 sezonu HoC. Po obejrzeniu filmu / serialu lubię wejść na różne fora lub mirko, poczytać opinie innych i porównać je ze swoimi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Widzę , że każdy wątek został już poruszony po za jednym: nikt nie poruszył tematu ogrodnika


a Wy jakbyście się zachowali? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#houseofcards
Właśnie skończyłem 4 sezon House of Cards i jestem zachwycony. Nie czekałem na niego- po słabym trzecim nie oczekiwałem niczego, ale zachęcony hajpem i opinią użytkownika @Joz (polecam, nikt się tu tak nie zna na kinie jak on) zacząłem oglądać. Poprawiono wiele- dzieje się dużo, intrygi polityczne znów są wielkie a wątki poboczne nie powodują opadania powiek. Miło widzieć też większy rozmach, po tej biedzie jaką zaserwowano nam w poprzednim sezonie (niesławna