Zainspirowany premierą "Obecności 2" postanowiłem nadrobić zaległości i obejrzałem część 1. Film jest całkiem fajny, trzyma w napięciu, fajna fabuła z czarownicą i ofiarą z jej dziecka w tle. Nie podoba mi się fakt, iż ostatnimi laty, tj. od premiery "Egzorcysta: Początek" okazuje się, że egzorcyzmy można wykonać DIY w wolnej chwili, tj. poczytaj formułki, umocuj opętanego do krzesła i dokończ rytuał w absurdalnych warunkach. (Tak- wiem, tam był ksiądz ale chodzi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sejsmita: fabuła jest, ale to raczej dodatek do jego chorych wizji ^^

ZUPEŁNIE inne niż Hostele itp. Bardziej klimat starych Teksańskich pił, albo Ostatniego domu po lewej, chociaż też nie do końca. Od razu widzisz, że oglądasz film Roba. Albo pokochasz, albo znienawidzisz:) On sam jara się horrorami z lat 70 i czerpie garściami z tego co oferowały.

Dom 1000 zwłok to taki psychodeliczny teledysk, a mój faworyt - Bękarty,
tubbs - @sejsmita: fabuła jest, ale to raczej dodatek do jego chorych wizji ^^

ZUP...
  • Odpowiedz
skasowało, jeszcze raz (,)

@IspitOnYourGrave: akurat Mastertona przeczytałem całego bo remont i bez neta byłem, a miałem całą dyskografię właśnie jego i sporo Kinga to weszło w sam raz ( ͡° ͜ʖ ͡°) ogólnie mam podobnie jak ty, długa lista pozycji do przeczytania i więcej książek na nią wpada niż wypada ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale ostatnio az
  • Odpowiedz