@mustafas00: Gdyby co sezon ginęło dziesięciu skoczków to to porównanie miałoby jakikolwiek sens. Taki upadek zwykle kończy się kilkudniową hospitalizacją, ewentualnie złamaniami bez zagrożenia życia. Himalaizm można porównać co najwyżej z wczesnymi latami F1, a i te wypadają blado jeżeli chodzi o śmiertelne wypadki.
  • Odpowiedz
XD wczoraj nie siedziałem na mirko nic a nic,dzisiaj wchodzę i widzę ze mamy tu więcej ekspertów od #himalaizm niż myślałem. Szkoda tylko ze większość to takie głupoty ze aż szkoda czytać ( ͡° ͜ʖ ͡°) gość się #!$%@?ł na górę przeceniając swoje możliwości a wszyscy ci którzy uważają że z niego bohater i wgl „umrze robiąc to co kocha” powinni dostać karnet na rehabilitacje umysłową xd
Zastanawiam się dlaczego te wszystkie najwyższe szczyty nie były pierwsze zdobyte przez lokalsów np. przez szerpów którzy żyją tam od urodzenia i biegają z towarem po tych górach ze szmatami zawiązanymi na nogach zamiast butów a żeby postawić nogę jako pierwszy na szczycie musi przyjechać ekipa z Polski gdzie najwyższy punkt ma 2500m. Czyżby chodziło o sprzęt i pieniądze?

#nangaparbat #himalaizm
@Czachaaa: Rodzisz się w krainie gdzie jest zimno, śnieżnie i piździ na okrągło, więc oczywiście o niczym innym nie marzysz tylko wybrać się w miejsce gdzie jest zimniej, śnieg po pas a wichur urywa łeb aż po samą dupę.

Gx
  • Odpowiedz
Miałem się uczyć na egzamin, ale przez całą sobotę więcej się dowiedziałem o sytuacji polskiego himalaizmu i topografii Nanga Parbat, niż o optymalizacji ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mam nadzieję, że ekipa będzie dzielnie walczyć podczas zejścia i że wszyscy dotrą szczęśliwie do C1. Trzeba trzymać kciuki i wierzyć, że może uda się Tomkowi zejść - nadzieja umiera ostatnia. Pomimo tych wszystkich negatywnych komentarzy i wpisów dziękuję tym Mireczkom,
Jako, że zostałem zalany na twitterze wpisami typu:

piękna śmierć, robił to co kochał, umarł z uśmiechem na ustach


To mam pytanie, bo mi coś tu nie gra. Jak byście woleli umrzeć:

Opcja 1.

Leżąc samotnie w himalajach, umierając w bólach z zimna, z fałszywą nadzieją, że ktoś po ciebie idzie, wiedząc, że osierocisz 3 dzieci. W wieku (nie pamiętam dokładne, powiedzmy) 40 lat.

Opcja 2.

W szpitalu, w wieku 90 lat,

Jak wolelibyście?

  • Opcja 1 22.0% (47)
  • Opcja 2 78.0% (167)

Oddanych głosów: 214

@cyrulik1: Poprawka. W opcji 1 on nie czuje prawie nic już, ciała na 99% nie czuje od odmrożeń wywołanych temperaturą -60 stopni. Nie ma nadziei, nic nie wiesz, masz halucynacje i stany agonalne. Jeśli Tomek dalej żyje, to jest warzywem, nie człowiekiem jakim był kilka dni temu.
  • Odpowiedz
Czy ktoś jest w stanie opisać, najlepiej w punktach, cała genezę sytuacji, która ma teraz miejsce? Kto, gdzie wchodził, kto gdzie odpadł, kogo gdzie ratują itd? Nie siedzę cały czas na mirko, telewizji nie oglądam a chciałbym sobie wyrobić własne zdaje na cały temat, bo czytać mirko to chyba nie tedy droga xD
#nangaparbat #k2dlapolakow #himalaizm
Podsumowując:

1) Mamy dwóch dzików (zdjęcie w załączniku)
2) Wyprawa ratunkowa miała na celu głównie sprowadzić francuzkę( https://www.facebook.com/AAPORIK/posts/1588464347902619 )
3) Ekspedycja ratunkowa zrobiła dużo więcej niż było zakładane. Estymowany czas dotarcia do Eli wynosił 15h. ( https://www.polskieradio.pl/130/5925/Artykul/2006714 )
4) Od początku było wiadomo, że z Tomkiem jest bardzo źle. Opuchnięte płuca i mózg na 7k npm i zwiastuny burzy śnieżnej nie wróżyły zbyt dobrze, do tego ślepota śnieżna ( https://sportowefakty.wp.pl/alpinizm/734272/choroba-wysokosciowa-i-slepota-sniezna-dodatkowe-problemy-tomasza-mackiewicza )
c1nu - Podsumowując:

1) Mamy dwóch dzików (zdjęcie w załączniku)
2) Wyprawa ratun...

źródło: comment_as7POMA8FZOGRp70VrOzJk3lTorc5DIf.jpg

Pobierz
Siema, będzie ktoś tak uprzejmy i mi wyjaśni, bo nie mogę pojąć. Ten Mackiewicz czemu jest zupełnie gdzie indziej gdzie ta Revol. Oni wchodzą czy schodzą, bo kompletnie nie rozumiem o co tam chodzi? "Tomek miał poważnie odmrożone nogi, nie mógł chodzić, miał ślepotę śnieżną. Był w kiepskim stanie.". Czyli że on został na górze, a ta Revol zeszła sama? Rozumiem że on gdzieś niedaleko musiał być?! Z góry dzięki za info!
@kolonko: Ponoć zdobyli szczyt i w drodze powrotnej nastały te perturbację. Tomek dostał ślepoty przez to, że na górze była mgła i zdejmował gogle ochronne. I na ślepo nie da się zejść z tej góry, do tego dostał choroby wysokogórskiej, przez którą troche tracił kontakt z rzeczywistością. Revol miała do wyboru, albo czekać z nim na pewną śmierć jego i jej przy okazji na wysokości ponad 7000metrów, albo zacząć schodzić samodzielnie.
  • Odpowiedz
@kolonko: Na jakiej postawie oceniasz, że był źle przygotowany? Bo nie miał wykupionego ubezpieczenia? Bo nie poręczowali góry? Bo nie mieli założonego basecampu? To wszystko jest praktycznie nieważne. Wchodził stylem alpejskim, na lekko. Sprzęt miał wysokiej klasy, który zbierał już od kilku lat, bo prawie co roku wracał na nange. Crowdfunding miał w zasadzie tylko zapewnić pieniadze na logistyke, przeloty, jedzenie, więc nie rozumiem o jakim złym przygotowaniu mówisz.
  • Odpowiedz
Niestety grupa ratowania poziomu na wykopalisku (czytaj: widzę tytuł zakopuję), nie pozwoli przejść do szerszego kręgu odbiorców więc wrzucam to tutaj.
Dlaczego Tomasza Mackiewicza nie mógł uratować śmigłowiec?

Tytułowe pytanie przewijało się dziś w internecie setki razy. Już nawet po ogłoszeniu, że ekipa ratunkowa zawraca rano na dół pojawiały się pytania o możliwość użycia śmigłowca do tej akcji.

Wiele osób mówi, że z powodu wysokości na jakiej prawdopodobnie znajduje się zaginiony Polak