Mirki, też tak macie, że kiedyś traciliście pół życia na gry, a teraz nawet jak znajdziecie czas żeby w coś pograć to będziecie mieli wyrzuty sumienia. Za tydzień trochę czasu bym wygospodarował i pograł sobie w nowego fallouta ale wiem, że skończy się tak jak z Wiedźminem. Tzn. w czasie gry najdą mnie wyrzuty sumienia, że mógłbym w tym czasie zrobić coś pożytecznego - choćby umyć auto, nauczyć się czegoś, podszlifować jakiś
@bolo1: @przemo123mo: Nie robi po potem mirki z polepszonymi skilami sprawiali by mu kłopoty w potyczkach turniejowych ( ͡° ʖ̯ ͡°) a może Sztuczki jakie zna są dostępne tylko dla zamkniętego kręgu gildii profesjonalistów H3 i udostępnienie tricków to zdrada i grozi wydaleniem.
Ktoś ostatnio pisał o 9kier i jej głupocie. Zczajcie co napisała o Heroesach 3

Nie łapię fenomenu Heroesów, bo nie rozumiem, co jest przyjemnego w poruszaniu się po mapie w turach. Tury są świetne w czasie walki, ale przeskakiwanie o kilka oczek co rundę to dla mnie trwającą wieki mordęka, ktora sprawiła, że lata temu odbiła od którejś z części i nigdy do serii nie wróciłam.


Coś tam klepnęła, że nie jest