Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej! Mój zasłużony Solo Pro V2 zakończył swój żywot. W związku z tym chciałbym się zapytać co polecacie jako jego następce?
Solo Pro V2 latało mi się bardzo fajnie i nie wymagam niczego ponad to. Także co jest aktualnie na topie podobnego z równoczesną sporą dostępnością części zapasowych?
Nie wiem czy to jest możliwe ale zostały mi 2 baterie: 'Li-pol 120mAh 1S 10C' więc jeśli jakiś nowszy model też z nich korzysta
Bunch - Hej! Mój zasłużony Solo Pro V2 zakończył swój żywot. W związku z tym chciałby...

źródło: comment_1594859845DHk42XffIet0u8eQB1nDdQ.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czym się łatwiej lata: takim helikopterkiem czy dronem z czterema śmigłami?


@Polanin:

Najłatwiej lata się dronem ze stabilizacją wysokości "altitude hold".
Z innymi zabawkami nawet nie wszyscy dorośli sobie radzą.
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Bunch: @PePeZBA: Czym się łatwiej lata: takim helikopterkiem czy dronem z czterema śmigłami? Myślę, żeby kupić sobie coś jako pierwszą zabawkę, ale tez żeby trochę dzieciaki mogły się pobawić.


Dronrm, stabilny jest
  • Odpowiedz
  • 3
@AllOver @FlasH jak trzeba to działają (przynajmniej chwilę). Problemem jest stosunek mocy do masy. Ten model praktycznie składa się tylko z silnika i śmigła. To tego samego typu rozkmina czemu mrówka może podnieść liść a człowiek nie potrafi podnieść samochodu.
  • Odpowiedz
@FlasH: @czarobest:

W dużych śmigłowcach łopaty są mocowane na przegubach i mogą się zmieniać kąt natarcia oraz ruszać się przód-tył i góra-dół, dzięki czemu są w nich mniejsze naprężenia, bo działa na nie tylko rozciąganie od siły odśrodkowej.
Ale z tego powodu śmigłowiec "wisi" na wirniku jak wahadło (albo jak motolotnia na skrzydle) i nie może lecieć do góry nogami.

W modelach łopaty mogą tylko zmieniać kąt, nie
  • Odpowiedz
Pytanie do znających tematy: #lotnictwo #helikopter
Przed domem nazwijmy to sąsiada w (kilkaset metrów dalej) regularnie ląduje helikopter, przez regularnie mam na myśli niemal codziennie w ostatnich dniach. Podczas startu i lądowania przelatuje dość nisko (50 m albo mniej na oko) nad okolicznymi domami (zabudowa jednorodzinna i szeregowa). Szybkie wyszukiwanie w google pokazuje, że to poniżej dopuszczalnego pułapu dla lotów prywatnych jeśli nie jest to podejście do zarejestrowanego
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach