via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@roztentegowywacz: Ze mnie to żaden grzybiarz, ale ja się dziwię tym co nie zbierają. Podobno w większych ilościach albo często żarte mają jakieś śladowe substancje toksyczne które się długo wydalają z organizmu. Więc nie ma co przeginać.
Mirki pomóżcie, całkiem niedawno oglądałem materiał filmowy (może na youtube może na netflix/hbo) o żołnierzu-weteranie armii amerykańskiej który wrócił ranny z misji zagranicznej z syndromem Stresu pourazowego i zaczął ćpać (nie pamiętam co ale chyba metamfetaminę) Pamiętam że był podziargany i malował obrazy, miał psa w domu. W filmie spotkał też jakiegoś ex żołnierza który chyba brał microdosing grzybów. Typ był uzależniony od twardych narkotyków i zdecydował się na rytuał coś jak
Ktoś z tagu #lodz kojarzy gdzie u nas można kupić mrożone rydze? Jedną hurtownię namierzyłem, ale 2,5 kg na jedno śniadanie dla lubej, to trochę za dużo ( ͡° ͜ʖ ͡°) Któryś market? Ktoś, coś?

@Shaoo: Dzięki za info, są dostępne w Selgrosie.
PS. Podobnież w tym roku był obryw rydzy na łódzkich rynkach, w prawdziwkami było gorzej, ale to już zdanie mojego ojca. Ale ja tam się nie znam ;-)
@kubaklodz: Uczciwie przyznaje, że z mrożonymi z Selgrosa poezji smaku nie doświadczyłem, w okolicy Zakopca jadałem lepsze, ale może świeże (chociaż nie sądzę).