Pamiętacie jak Tico rozwaliło mi samochód (http://www.wykop.pl/wpis/6354532/glupie-tico-popsulo-mi-samochod-p-s-zyje-wypadek-p/)? Wtedy (mocno) oberwał przód. Dzisiaj natomiast grzyb (typowy użytkownik białego passata w kombiku) wjechał mi w tyłek. Starym Passatem B4, który kupy trzymał się na wkrętach. Facetowi pękł przewód hamulcowy, a przynajmniej tak twierdził.

Mojemu samochodowi nic się nie stało (nawet rysy nie było), więc nie chciałem wzywać policji, ani żadnej kasy. Już miałem jechać, ale facet chciał zrobić to samo. Chciał jechać samochodem bez
skrytek - Pamiętacie jak Tico rozwaliło mi samochód (http://www.wykop.pl/wpis/6354532...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@skrytek: właśnie też mnie to zawsze zastanawiało. Doświadczenia w tej materii nie mam, jedynie to co z TV a'la Uwaga Pirat właśnie. "Ojezu, zabierajo dowód, teraz nigdzie zły pan nie pojedzie". Ale przecież auta nie zabierają więc to chyba już na własne ryzyko kierowca może odjechać?
  • Odpowiedz