#grzyby #grzybyboners

Od jakiegoś czasu, lwią cześć zbiorów staram się rozdać znajomym, ale zaczynają kręcić nosem, ze już nie chcą więcej grzybów, że już mają... Dlatego dzisiaj się wściekłem, i rozdałem grzybasy sąsiadom. Byli bardziej niż zadowoleni :)
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mateosz: Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, więc nawet jeżeli mam to z pewnością nie jest dokuczliwy.

Ale za to na peaku, ew. afterglowie często mam wrażenie jakbym trzymała w ustach jakąś metalową płytkę. ;) Tak na co dzień to raczej nie.
  • Odpowiedz
Psychodelo, czy macie tak, że w losowych momentach, niezależnie od czynników wszelakich czujecie przypływy radości, niczym swoistą eksplozję serotoniny we łbie?


@mateosz: Wiem o co Ci chodzi ale raczej zawsze jest to poprzedzone jakimś związkiem przyczynowo skutkowym. Często jest to zwykła bzdura jak na przykład wiadomość od jakiejś osoby czy jakaś propozycja. Pozornie nic adekwatnego do wywołania tak niezwykle intensywnego stanu szczęścia, który często jeszcze bardziej wzmacniam odpowiednią muzyką. Co
  • Odpowiedz