@Lifelike: Gdańsk to żart z wliczaniem przestrzeni pod morzem do powierzchni miasta. Do tego jeszcze na terenie miasta wielki trójmiejski park krajobrazowy czy rezerwat ptaków wyspa Sobieszewska.

Powinna być jakaś forma zliczania obszaru zwartej zabudowy.
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: niby tak ale kto nigdy sie na morenie nie zgubil niech pierwszy rzuci kamieniem. Gdansk to dwa swiaty, pas nadmorski gdzie ludzie tam mieszkajacy totalnie nie znaja tego co na poludniu i pewnie na odwrot ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
czyli w polsce nie ma doliny krzemowej ale są doliny administracji publicznej.


@Belzebub: Te doliny wynikają z braku jakichkolwiek innych pracodawców. Tereny z dominacją administracji to totalne wypizdowia bez przemysłu, sieci komunikacyjnej, dużych ośrodków i jakichkolwiek perspektyw. To odpowiednik jakichś syberyjskich republik u ruskich - aby załapać się do urzędu/wojska i jesteś "ustawiony" bo alternatywą jest praca w tartaku na czarno albo inny traktorzysta w kołchozie xD
  • Odpowiedz
@Lifelike: Ostatnio z tego kraju chodził news, chyba nawet było na Wykopie, a może na Reddicie, nie pamiętam, koleś się pociął z żoną i zabrał troje dzieci do lasu. Od bodaj 2021 - kamień w wodę. Ostatnio ktoś ich przypadkiem spotkał w lesie i zrobił im zdjęcie, ale zanim zdążył zaalarmować służby, zapadli się pod ziemię. Pewnie wyjdą, jak najmłodsze skończy 18 lat. ;)
  • Odpowiedz
@Lifelike: Jestem zaskoczony, że powiat wołomiński też ma spadek - do 10%, ale jednak. Myślałem, że to obok powiatu piaseczyńskiego lider jeśli chodzi o dzietność. Przecież te wszystkie podwarszawskie WWL-e typu Marki, Ząbki i Kobyłki w ciągu ostatnich lat niemal dosłownie spuchły dwukrotnie jeśli chodzi o liczbę mieszkańców. Prawie wszyscy młodzi ludzie z Warszawy, których znam, przed rozszerzaniem rodziny przeprowadzali się ze swoich małych warszawskich mieszkań do segmentów w tych
  • Odpowiedz
  • 1
@AlexBrown: Nie, m.in. kraje takie jak Litwa, Mołdawia, Kosowo, Albania, Słowacja, Cypr, Finlandia, Andora, Malta czy Monako nie zdobyły ani jednego złotego medalu w Paryżu.
  • Odpowiedz
W 2023 roku lekturę co najmniej jednej książki w ciągu dwunastu miesięcy poprzedzających badanie zadeklarowało 43% badanych, o 9 punktów procentowych więcej niż w dwóch ostatnich latach, najwięcej od 10 lat. To wyraźnie więcej niż w poprzednich latach – poza rokiem 2020 wskaźnik ten przez niemal całą dekadę utrzymywał się na niższym poziomie. Ten wzrost jest szczególnie dobrze widoczny, jeśli weźmie się pod uwagę wyniki pomiarów wykonanych przez Bibliotekę Narodową w latach
Lifelike - W 2023 roku lekturę co najmniej jednej książki w ciągu dwunastu miesięcy p...

źródło: 1712239283

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lifelike: Podobno w średniowieczu wyglądało to jeszcze ciekawiej bo dochodziły dziesiątki tysięcy stawów hodowlanych, które przetrwały do czasów nowożytnych, a dzisiaj już nie istnieją. Odkąd cystersi przynieśli ze sobą hodowlę ryb, ta rozwinęła się na ogromną skalę. Stąd m.in nazwa i herb miasta Rybnik. Na wielu terenach z tej mapy ryba była podstawowym i codziennym składnikiem diety.
  • Odpowiedz