Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MikeR: a co do dostępności to tak, są.
Ukraińcy skądś mają i dzwonią... ale widzę po swoich jak to potrafi ich denerwować gdy ma człowiek kilka spraw na głowie, jeden telefon na który my dzwonimy i telefony typu: "priwiet... pan, dluga u was czercha"? :D
  • Odpowiedz
@Qrier: nie wierzę. Oni chyba wsiadają z drugiej strony.

Już nawet nie chodzi o fizyczny ścisk (chociaż zawartość bagażnika mnie rozwaliła - wszystko jest możliwe jak widzimy!), ale bardziej masę. 20 osób to gruba ponad tona, znacznie powyżej ładowności przeciętnego samochodu.
  • Odpowiedz
Mirki znawcy Białorusi mam pytania. Przekraczałem wczoraj granicę własnym autem i okazuje się, że najważniejszą sprawą dla celników i pograniczników jest mój samochodów no i kierowca. Jakiejś dodatkowe świstki do wypełnienia z danymi auta, potem jakaś deklaracja z danymi auta i kierowcy. A i na początku przy okienku obsługiwany jest kierowca a dopiero potem pasażerowie. Poinformowano mnie, że nie mogę nikomu udostępnić samochodu. Po co to wszystko?
#bialorus #pytanie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thatguy93 ja je akceptuję, ale.faktem jest że na granicy spędziliśmy 2h, z czego wypisanie papierów zajęło może 5 minut i kontrola bagażnika 2 minuty. Reszta to słaba organizacja i bezsensowne czekanie, bez żadnej wartości dodanej.
Praca celników polega głównie na chodzeniu między różnymi budkami w losowej kolejności.
  • Odpowiedz