Dwóch mężczyzn rozmawiało za sobą, gdy zwrócili uwagę na zbliżającą się do nich postać. Od razu zniechęcenie dopadło ich twarze. To był ten dupek Billy. Młodzieniec szedł niezdarnym krokiem ku nim z twarzą nieskażoną żadną głębszą myślą, szczerząc się przy tym głupio. Już wiedzieli, że niczego ciekawego się od niego nie dowiedzą, bo czy to wskutek łomotu po dostaniu się do bariery, czy to wskutek poturbowania się pod przy jej przekraczaniu, czy
Lisaros - Dwóch mężczyzn rozmawiało za sobą, gdy zwrócili uwagę na zbliżającą się do ...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień integracyjny nowych członków Bractwa przebiegł wyjątkowo udanie. Wieczorem gdy w całym obozie zapalono pochodnie, trzy postacie niepewnym krokiem stąpały po kładkach łączących suche części obozu z tymi znajdującymi się pod wodą. Idący na przodzie grupy południowiec zatrzymał się nagle i zamaszystym ruchem odwrócił się do pozostałej dwójki. Zmrużył oczy starając się skupić wzrok.
- Ja już doma prawie - Dreszcz zatoczył ręką szerokie koło wskazując wschodnią stronę obozu.
- PKOOOOOOOOOOOOOOO! - zaskrzeczał ścierwojad
Zeroskilla - Dzień integracyjny nowych członków Bractwa przebiegł wyjątkowo udanie. W...

źródło: comment_1588175331mFDTLPrdyZ6at2QzW172SQ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Mammon

DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ

...
DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ
Queltas - Mammon

DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ DZEŃ ...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nav'Ahn

Z wielkim niepokojem Nav'Ahn czekał na najnowsze wydanie bestiariusza Matthewsa. Bardzo lubił uczyć się nowych słówek co raz pytając Arena co to znaczy.
W końcu jest! Dostał najnowsze wydanie.

"J..a... Ja! hy hy... s..z..c..z..u..r..... SZCZUR! JA SZCZUR! Ja Szczur!? Ja ORK! RRRAAAA!!!" wrzasnął w złości.
LeBronPL - Nav'Ahn

Z wielkim niepokojem Nav'Ahn czekał na najnowsze wydanie bestia...

źródło: comment_1588159148bIh61zwQKm85dqyV128HAx.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Hosea Matthews

Hosea zdenerwowany biegał po swoim obozie wyraźnie czegoś szukając. Przeszukał każdą skrzynkę i beczkę, zajrzał w każdy kąt, obrócił wszystko do góry nogami, ale nie znalazł tego czego szukał. Ktoś go okradł. Przeklęci skazańcy, ledwo przyszli nowi, a on sam stał się gołodupcem. Sakiewka z całą jego rudą i najlepszy łuk jaki kiedykolwiek ktoś miał w Kolonii zniknęły. Pal czort rudę, łuk jest problemem. Hosea nawet nie myślał o posiadaniu
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dreszcz - Obóz Bractwa

- Pokażcie mi to wasze bagienne zioło. U nas w południowych krainach paliłem najlepsze mieszanki. Pokażcie śmiało co wy tu nazywacie zielem...
Dreszcz od niechcenia zaciągnął się powitalnym skrętem ale po pierwszym wdechu otworzył oczy szeroko ze zdziwienia, pokiwał z uznaniem głową i wypuścił dym bokiem ust.
- O bogowie. Cholernie mocny towar. Niech błogosławiony będzie dzień kiedy wybrałem ten obóz.
Podał skręta następnej osobie po prawo i
  • Odpowiedz
- Co zmalowałeś? – zapytał podekscytowany skazaniec. Laszlo ocenił go po jednym spojrzeniu. Ot dzieciak, który trafi pod barierę zapewne przez jakąś głupotę. W tej chwili nieświadom jeszcze co go czeka.

- Świętokradztwo – odparł niechętnie. Ile jeszcze potrwa ta podróż? Różne rzeczy słyszał o kolonii górniczej i jeśli choć połowa jest prawdą, zapowiada się walka o przetrwanie. Lepiej nie zaczynać jej będąc zmęczonym długą podróżą.

- Jestem… - zaczął towarzysz niedoli, ale Laszlo
Jadugar - - Co zmalowałeś? – zapytał podekscytowany skazaniec. Laszlo ocenił go po je...

źródło: comment_1588100706vB7vWXBIvYCrA8MRPFWm04.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niebawem kolejny skazaniec stanął przed ścianą błękitnej osłony. Wychudzony, zarośnięty jak rasowy bezdomny z portów Khorinis, mężczyzna powędrował wzrokiem w dół, ku małemu obszarowi wodnemu. Zrzucą go czy zjedzie na dół?

- Za umyślne spowodowanie śmierci czekałby cię stryczek. Sam bym cię powiesił, wiesz? - W uchu usłyszał ospały głos strażnika, który się pochylił w jego stronę. - Chyba jesteś szczęśliwcem, chociaż założyłem się ze znajomym, że coś cię rozerwie na dole, jeszcze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przed barierą zatrzymała się czwórka ludzi

- … zostałeś skazany na zesłanie do Górniczej Doliny za kradzież, obrazę wielmożnego kapłana Innosa oraz rozbój. Jakieś ostatnie słowa, skazańcu Mściworze?

Skazaniec wbił wzrok w ziemię, nie powiedział nic. Strażnicy trzymając aresztowanego za ramiona chichotali z dość nietypowego imienia więźnia. Urzędnik zwinął pergamin z wyrokiem i westchnął.

-
Rinne - Przed barierą zatrzymała się czwórka ludzi 

- … zostałeś skazany na zesłan...

źródło: comment_1588087826AdF8f5yYur9OIZPoNYgLD2.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pocotosienoginoco:
- Zorg - przedstawił się olbrzym - Zorg Klocuch - dodał po chwili wahania. Myślał intensywnie. Mama mu mówiła, że to ważne. Zmarszczył czoło. A tak. Mówić pełnymi zdaniami.
- Jestem Zorg Klocuch proszę Pani Ruda - po czym wyszczerzył się dumny z siebie.
- O, a co taki olbrzym robi tu sam?
- Ściana. - Znów zmarszczenie brwi. Intensywny wysiłek umysłowy. - Buduja ściana.
- O na pewno Ci zimno w samotnie
  • Odpowiedz
Moritz, weteran armii króla Rhobara II, skazany za kłusownictwo

Słońce grzało nieznośnie, a skuci łańcuchami skazańcy wlekli się z mozołem pod górę. Prowadzący grupę strażnicy, odziani w niewygodne i ciężkie pancerze, zalewali się potem. Szczęśliwym zrządzeniem losu dowodzący oficer posiadał odrobinę rozumu i co jakiś czas zarządzał postoje na odpoczynek. Droga dłużyła się wszystkim niemiłosiernie. Więźniowie, osłabieni kilkutygodniowym transportem na statku, ledwie dawali radę iść. Po czasie, który wydawał się im wiecznością, dotarli
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

WRYJIZM #gothicfabularnie

Kierunek filozoficzny zapoczątkowany w Khorinis przez Mariana Wryja, w roku który nie ma znaczenia dla definicji. kontynuowany także w czasach pobytu w Górniczej Kolonii niedaleko Khorinis. Podobnie jak w większości kierunków filozoficznych Myrtany dla wyznawców Wryjizmu najważniejszą dziedziną filozofii była etyka obijania mordy – uważali oni, że podstawowym zagadnieniem filozoficznym jest szczęście, które upatrywali w regularnym spuszczaniu wp#$^@lu tym, którzy na niego zasłużyli.

Epikureizm jest jedną z czterech najważniejszych filozofii
lacuna - WRYJIZM #gothicfabularnie

Kierunek filozoficzny zapoczątkowany w Khorinis...

źródło: comment_1588028272GrNAfhYxdxbBep0UmZCYVL.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śmieszny ten typ w żółtym kapeluszu, kiedyś widziałem takiego w cyrku - pomyślał Roderic. Sędzia skończył odczytywanie wyroku a grupa królewskich żołnierzy zrzuciła Roderica za magiczną barierę. Uderzył w wodę z głośnym pluskiem i z trudem udało mu się wypłynąć na powierzchnię a następnie dotrzeć do piaszczystego brzegu. Tam czekała na niego już banda Bullita.
- Cześć, jestem...
Nie zdążył się przedstawić. Jeden ze strażników walnął go pięścią. Roderic zemdlał.

Kilka godzin później udało mu
C.....K - Śmieszny ten typ w żółtym kapeluszu, kiedyś widziałem takiego w cyrku - pom...

źródło: comment_1588004233xWv6N8v41Uob78HOGZgW3I.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dodatkowa informacja co do zapisów, do Obozów jesteście przydzielani na podstawie historii postaci oraz odpowiedzi na ostatnie kilka pytań.
  • Odpowiedz