@widmo82: skoro i tak jako szarak nie masz szans zarobić normalnych pieniędzy w normalny sposób, to czemu nie wrzucić tego na lewar? ( ͡° ͜ʖ ͡°) U nas też się szykuje podobny scenariusz za kilka-kilkanaście lat ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
#gielda #gieldowegownowpisy. Przemyślenia z d--y.

Milionerowi jest bliżej do żebraka, niż do miliardera. I to tysiąckrotnie bliżej.

Gdybyś odkładał 2 tys zł miesięcznie, to 10 tysięcy odłożysz po pół roku (miesiąc zabieramy, bo zawsze wyjdzie coś w stylu wakacji, albo zepsutego auta).
100 tysięcy miałbyś po 6
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

elon zbierał 60.000.000 lat


@TompsonzPolski: u melona jest taki problem, że jego majątek jest wart tyle, na ile wyceniają go inni inwestorzy.

Najbogatsi mają niewiele wolnych środków, bo w USA jest to opodatkowane. Wszystko inwestują na giełdzie, w beton, dzieła sztuki itp. Nawet potrafią jechać na wiecznym kredycie, bo kredyty (odsetki) w USA mogą sobie odpisać od podatku. I jest to dla nich bardziej opłacalne wziąć kredyt pod nieruchomość i
  • Odpowiedz
#gielda

12 z 13 midtermsów było wzrostowych, jedyne spadki 1986, więc zamierzam wejść na lewarze po midtermsach i będzie to pewnie drugi spadkowy okres w historii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gielda Przy stawkach 40-50 tys. zł za metr mieszkania w Seulu i zarobkach na poziomie 10 tys. /mc młodzi Koreańczycy nie mają szans oszczędzić na własne lokum. Nawet oszczędzając 20% wypłaty co miesiąc, po roku będzie im brakowało więcej pieniędzy niż przed rozpoczęciem oszczędzania przez wzrost cen nieruchomości. Alternatywą jest postawienie wszystkiego w ruletce czy przelewarowanych ETFach, które dają małą szansę na duży zarobek. Szansa jest niewielka ale zawsze większa
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 174
@D4Ru73K: bez wyjazdu i bez otrzymania spadku to sytuacja jest zbliżona, szczególnie w miastach wojewódzkich Polski wschodniej, gdzie ceny mieszkań są zbliżone do tych z największych miast a zarobki już nie.
  • Odpowiedz