Google street view zaczyna wchodzić do restauracji ;)

Zapraszam do zwiedzenia lokalu "Przystanek Chmielna" w Warszawie.

Przystanek Chmielna

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, chciałem się pochwalić.

Stworzyłem serwis www.gdzie-jesc.pl - pozwalający oceniać i komentować różne lokale gastronomiczne.

Jeśli ktoś z Was zjadł kiedyś stary kotlet lub dostał tak dobrze jedzenie, że nie mył zębów przez tydzień to mile widziany komentarz pod lokalem ; )

Ps.
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakiś dzieciak (na oko późna podstawówka, wczesny gimbus) przyszedł dzisiaj zamówić kanapkę, moment płacenia. Akurat tego dnia dostaliśmy z banku dwuzłotówki w formie tych większych, kolekcjonerskich bilonów. Daje mu w nich resztę, a ten się pyta co to jest. Ja mu tłumaczę, że to są normalne dwuzłotówki, tyle że takie okolicznościowe. On na to, że takich nie chce i mam mu dać normalne dwójki. Co prawda miałem kilka takich w kasie, ale
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoubleFace: od małego uważa, żeby go nie wyruchali. Jak byłam mała, to też nie chciałam reszty w okolicznościowej dwójce, bo pani w warzywniaku słynęła z ojebywania na reszcie.
  • Odpowiedz
@Luxik: Dlatego ja jak piszę coś długiego to co jakiś czas klikam Ctrl+A i Cfrl+C. Zajmuje to dosłownie sekundę, a w razie czego mam tekst w schowku :)
  • Odpowiedz
@sheslostcontrol: kup sobie kartę Opencard ( http://opencard.pl/ ) to masz zniżkę 50% (czasem mniejsza, zależy od restauracji) dla dwóch osób w wielu innych miejscach. Karta kosztuje 100zł na http://kupbon.pl/ więc dość szybko się zwraca jak jadasz w restauracjach. Restauracji honorujących kartę jest mnóstwo (sprawdź sobie na stronie, gdzieś tam jest lista).

Gdyby nie to, że mieszkam z #rozowypasek i jadam poza domem raz na rok - to bym
  • Odpowiedz
No to i ja klepnę historyjkę pod tag #gastronomia ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Tak więc pracowałem wówczas w kawiarni w biurowcu - dużo korposzczurów przychodziło na "luncze", kawę, ciastko, "latte na wynos" etc. Była też jedna klientka, która wydawała się nam bardzo miła, przychodziła codziennie, czasami wrzuciła coś do żebraczego słoika nawet. Ponieważ ludzie uwielbiają plotkować szybko można się było zorientować kto jest kim etc. -
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Luxik:

@atrapa: ostatnio nawet stali klienci przychodzą wymieniać u mnie bilon na grubsze, tak ich wyszkoliłam! :D Targają woreczek z odliczoną kwotą np. 5 złotych w 10 i 20 groszówkach - perfekcyjnie. Aczkolwiek dzisiaj z kolei ogołociłam wszystkie portfele i cały sejf z banknotów, bo WSZYSCY płacili stówkami, a u mnie to taka kameralna miejscówka, że się szybko skończyły drobne. A najbardziej mnie leczy, jak widzę, że ktoś
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@henk: Zdecydowanie Ed Red! Sami sezonują wołowinę, do tego Adam Chrząstowski jako szef, świetne piwa z Pracowni Piwa... Wszystko tam jest dopięte na ostatni guzik.
  • Odpowiedz