#tfwnogf #friendzone Chociaż to nawet friendzone nie jest.
Mirki jaka sytuacja spotkała mojego kumpla z dzieciństwa (kilka lat starszy). Wsiadam do autobusu, którym jeździ ten kumpel. Zazwyczaj nie gadamy itd, chyba że są miejsca obok siebie lub razem stoimy. Tym razem nie gadaliśmy. Ja siedzę mniej więcej na tzw. kółku tak, że widzę cały tył. On gdzieś tam z tyłu. Złapaliśmy kontakt wzrokowy po pewnym czasie no i
Mirki jaka sytuacja spotkała mojego kumpla z dzieciństwa (kilka lat starszy). Wsiadam do autobusu, którym jeździ ten kumpel. Zazwyczaj nie gadamy itd, chyba że są miejsca obok siebie lub razem stoimy. Tym razem nie gadaliśmy. Ja siedzę mniej więcej na tzw. kółku tak, że widzę cały tył. On gdzieś tam z tyłu. Złapaliśmy kontakt wzrokowy po pewnym czasie no i


























Komentarz usunięty przez moderatora