#tfwnogf #friendzone Chociaż to nawet friendzone nie jest.

Mirki jaka sytuacja spotkała mojego kumpla z dzieciństwa (kilka lat starszy). Wsiadam do autobusu, którym jeździ ten kumpel. Zazwyczaj nie gadamy itd, chyba że są miejsca obok siebie lub razem stoimy. Tym razem nie gadaliśmy. Ja siedzę mniej więcej na tzw. kółku tak, że widzę cały tył. On gdzieś tam z tyłu. Złapaliśmy kontakt wzrokowy po pewnym czasie no i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój kumpel najwyraźniej znał laskę z studbazy i przyszedł na środek pogadać. A laska co? Nagle znalazła jakąś kumpele i udawała że niby jej wcześniej nie widziała (a widziała, sam widziałem! ) i zaczyna z nią gadać. Totalnie olała kolesia. Oczywiście #feels poczułem też i wstałem z miejsca by pogadać z kumplem i jakoś tak przegadaliśmy całą trasę ~35 minut. Szkoda mi chłopa bo dosyć ogarnięty.


@Kajmel: aż
  • Odpowiedz
uwaga, będzie #niepopularnaopinia.

większość facetów tkwi w #tfwnogf i #friendzone tylko z własnej winy. jak mi siostra opowiadała o gościach, którzy męczyli ją o spotkanie, to wcale się nie dziwie, że z żadnym nie jest. dla większości to pewnie oczywiste, ale jak widac, nie dla wszystkich.

pierwsza sprawa: jak facet umawia się z dziewczyną, to on wybiera gdzie pójść, co zjeść itp. może się zapytać laski
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trybunal6: ' zrozumcie w końcu, że wystarczy pewność siebie, żarty, inteligencja ' xDDDD

do tego jeszcze fajne ciuszki, kwadratowa szczeka i biały uśmiech xD gdy wazne bylyby jedynie cechy ktore ty wymieniles, to wiekszosc grubych kucow mialoby lochy xD ladna nigdy na takie cos nie poleci
  • Odpowiedz
@Zircon: Przez te +10 lat wyszalała się z innymi itd, a teraz sobie uświadomiła że fajnie byłoby się ustatkować i nawet wie z kim bo wie, że może na niego liczyć i takie tam.
  • Odpowiedz
Zakochałem się bez wzajemnosći , robię co mogę ,zeby zdobyć jej względy a ona mówi ,że to tylko koleżeństwo ... bez sensu to wszystko , tylko jak przestac ? #friendzone
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

przy tych tematach na wykopie uwielbiam czytać, jak niektórzy faceci radośnie zapominają, jak robią coś podobnego albo łączą się z/latają za kompletnym pustostanem umysłowym bo ma ładny tyłek i potem gadają, jakie to kobiety nie są złe i nie lecą tylko na kasę :')

czekam na ten czas, kiedy w końcu zrozumieją, że głupota nie zna płci
  • Odpowiedz
Mirki, mam wyrzuty sumienia jak z Pułtuska do Chicago. Mianowicie zadzwoniła dzisiaj do mnie koleżanka pytając się, czy jej nie pomogę. Jako, że ze mnie chłop uczynny, to wracajać z miasta do niej wstapilem.

I tutaj zaczynają się moje wyrzuty sumienia. Mianowicie, pomogłem jest zfriendzonować kolege. Widać, że się chłopak stara, przyjeżdża do niej na treningi, odprowadza do domu, piecze ciasta i babeczki (!!) I takie inne. Jednak jak się domyślacie, ona
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Celinka95: jego życie, jego wybór. Trudno. Nie powinieneś w najmniejszym stopniu się przejmować. Ale jeśli serio Ci to przeszkadza, a jesteście (z nią) prawdziwymi przyjaciółmi, to jej powiedz, żeby nie męczyła biednego gościa.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach