@GoracyStek: a jak nie chcesz być w friendzone, kiedy raz, że nie atakujesz, dwa poświęcasz swój cenny czas na wysłuchiwanie niezdecydowanych dup. Spotykaj się z takimi, które są tobą zainteresowane, a inne olej. Ten tag mnie zawsze r---------a na łopatki, dobrze, że istnieje : D
  • Odpowiedz
Napisałem na fejsbuku zapytanie do znajomych kto by się ze mną przejechał na strzelnicę, bo nigdy nie byłem i samemu trochę słabo.

Odpisała mi #friendzone z czasów gimnazjum. W sumie już jest mi całkiem obojętna, ale nie wiem czy strzelnica to bezpieczne miejsce by się z nią widzieć po dłuższym czasie :)

#niecoolstory #przewijajdalej
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ufos: z tą nadzieją to chyba nie, bo nigdy nie ściemniam i jasno mówię np. "nie będziesz moją dziewczyną ani teraz ani w przyszłości". Z drugiej strony jeśli dana przyjaciółka chce się przytulać, całować etc. - to ok, nie robię problemów. Przy czym teraz jestem w Tajlandii, więc dochodzą jeszcze kwestie atrakcyjności międzyrasowej.
  • Odpowiedz
Nie rozumiem tego powszechnego użalania się nad mirkami, którzy są w #friendzone z jakąś dziewczyną.

Wszyscy takiemu współczują, wysyłają feelsy i razem z nim płaczą, a tak naprawdę powinno się użalać nad laską będącą obiektem fz.

Biedna myśli, że ma przyjaciela, a to po prostu nieśmiały chłopiec, który chce ją tylko przelecieć.
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nic nie stoi na przeszkodzie w wymyśleniu kilku historyjek albo przywłaszczeniu sobie cudzych.


@PanSutek: Jak takie coś się wyda, a wydaje się zaskakująco często, to koleś jest od razu gównem bez cienia szansy na poprawę swojego wizerunku. Ale mi ciśnienie skoczyło, nie ma nic bardziej żałosnego niż bajkopisarstwo, żeby wyrwać laskę.
  • Odpowiedz