Niektóre różowe paski są nieźle żałosne. Wieczna beka z takich. Jakieś 15 lat temu byłem szaleńczo zakochany w pewnej dziewczynie. Zrobiłbym dla niej wszystko. I to był mój ówczesny błąd- wpadłem we #friendzone . Po zakończeniu szkoły średniej nasze drogi się rozeszły, choć kontakt sporadyczny raczej utrzymywaliśmy (życzenia od święta, raz na 3 miechy "co tam u Ciebie" itp.) Od czasu gdy się zaręczyła przestała się do mnie odzywać. Spróbowałem
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drogie mireczki z tagow #tfwnogf i #friendzone pozwólcie, ze wytłumacze wam coś, żebyście aż tak nie przegrywali. Wpis natchniony innym niepokojącym wpisem z dziś.

Lądujecie we friendzone z prostej przyczyny, bo nie jesteście samcami alfa. Trwa ten wasz #friendzone lat kilka po czym panna nagle doznaje olśnienia i was chce. Nie dlatego, ze uznala ze jesteście wystarczającymi samcami tylko dlatego, ze ona robi się stara i
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszyscy tak nawijają o tym #friendzone że szkoda chłopaków, a miał któryś #niebieskipasek kiedyś laskę we friendzone? Jak mam aktualnie taką 6/10, zawsze jak pijemy ze znajomymi to ona pilnuje żebym wypił jak najwięcej bo raz jak byłem fest nawalony to się z nią całowałem xD Bez kitu wiem że na mnie leci od paru lat, kilka razy jej dawałem znać że będziemy tylko przyjaciółmi ale ona nie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@horiks: oooo patrzcie państwo, jaki Casanova ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Lubie_Budyn: istnieje. Tyle, że przyjaźń jest wtedy, gdy obie strony w taki sposób postrzegają daną relację, a nie gdy np. dziewczyna traktuje faceta jako swojego przyjaciela/kumpla, a ten ślini się na jej widok i potajemnie marzy o czymś więcej. ;)
  • Odpowiedz
#friendzone nie jest najgorsze. Najgorsza jest kobieta, która chce abyś ją podrywał, a w pewnym momencie orientuje się, że nie masz zamiaru tego robić.

Wielce obrażona jaśnie pani nie może się pogodzić z brakiem zainteresowania i zaczyna o---------ć jakieś szopki.

#rozowepaski
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja pieprzę, kolejna dziewczynę chyba zanudzilem na #friendzone jak popije to nie mam problemu zeby zagadać czy potańczyć, ale rany boskie jak mi przyjdzie z nią usiąść przy stoliku to jestem jak upośledzony. Totalny brak heheszki i jedyne co potrafię to zadawać jej pytania ale czuję się wtedy jak na przesłuchaniu. Po prostu żenada. Jak to się robi ?! Za cholerę mi nie wychodzi ten (sory ze z angielska )
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jasiex: jak poznajesz nową pannę, to robisz jakiś research odnośnie tego czym się interesuje, jakiej muzyki słucha, etc? to pomaga bardzo, do tego warto opowiadać o swoich zainteresowaniach, pasjach, ale nie w taki "ale to ja jestem zajebisty" sposób, tylko tworząc furtkę do dalszej rozmowy - byłeś na jakimś zajebistym koncercie, to opowiedz jej o tym w kilku zdaniach i zapytaj czy miała podobne doświadczenia, plusujesz, bo nie wychodzisz na
  • Odpowiedz
- Bolesław i Maria

- Przyjechaliśmy z Kaszub, od ponad 26 lat jesteśmy przyjaciółmi

Dawno nie było takiego #friendzone xD

1:10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach