#metal #folkmetal #postmetal
#cultowe (934/1000)
Agalloch - In the Shadow of our Pale Companion z płyty The Mantle (2002)
Trochę mniej lubię tę płytę niż dwie kolejne, ale i tak bardzo. No i lubię piosenki które trwają +10 minut. I te akustyki charakterystyczne, robiące w pierwszej części piosenki za melodię. I okładkę płyty też lubię, chociaż na oryginalnej jest zwierz w innej pozie, a ta tutaj jest
#cultowe (934/1000)
Agalloch - In the Shadow of our Pale Companion z płyty The Mantle (2002)
Trochę mniej lubię tę płytę niż dwie kolejne, ale i tak bardzo. No i lubię piosenki które trwają +10 minut. I te akustyki charakterystyczne, robiące w pierwszej części piosenki za melodię. I okładkę płyty też lubię, chociaż na oryginalnej jest zwierz w innej pozie, a ta tutaj jest



































Baise Ma Hache - Reconquête