359 021 - 202 = 358 819

Pobudka po piątej, szybkie zębów szorowanie i wciskanie się w gejciuchy. Chwilę przed szóstą ruszyłem, chyba wiadomo dlaczego tak wcześnie. W mieście było 28 stopni, ale po wjechaniu na wioski temperatura spadła do jakże przyjemnych 22. Cel był prosty, śniadanie we Wrocławiu. Cel udało się zrealizować po 2,5 godzinie, wpadło skromne śniadanie ;) Do tej pory zatrzymywałem się na Brzegu i jechałem, albo do Grodkowa, do
fixie - 359 021 - 202 = 358 819

Pobudka po piątej, szybkie zębów szorowanie i wcis...

źródło: comment_wdypDCTvrv0RFkzTc4XkKnCYCvlbPLlj.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

366 151 - 62 = 366 089

Tradycyjna ustawka czwartkowa, sztuk 20+. Od razu po starcie podzieliło się na dwie grupy, zagapiłem się i trzeba było przeskoczyć 300 metrów. Czyli na dzień dobry rozgrzewka. Potem pitu, pitu, nuda i pogaduchy. Od połowy rundy delikatne dokładanie do pieca, który i tak już był rozgrzany przez słońce do 38 st. C. Jak się jedzie w zakresie 37-44 km/h, nawet tego nie czuć, wiaterek smaga
fixie - 366 151 - 62 = 366 089

Tradycyjna ustawka czwartkowa, sztuk 20+. Od razu p...

źródło: comment_oLk3Hyq8KTaJpTQ6KHyxTb5f7C2njXZ6.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hqvkamil: @cox22: no to lecimy z tymi zabawkami:
- z prawej Focus Izalco Team SL, Sram Red, koła DT Swiss RRC 46
- w tyle Lapierre Xelius FDJ, Dura Ace, koła FSA Vision Metron 40
- z przodu Focus Izalco Max, Dura Ace Di2, koła Fulcrum Racing Zero Black (koła alu)
  • Odpowiedz
369 957 - 130 = 369 827

Kolejny Jesenicki Klasyk, tym razem w wersji kofirajdowej. Znowu robiłem za przewodnika po szosach Jeseników, to już trzeci raz od soboty. Polecam się bardzo, bo każda wycieczkowicz na pytanie 'Jak było?' odpowiadał w stylu: 'Rewelacyjnie! Chcę jeszcze! Kiedy możesz?'. Polecam się wykopkom (;

Trasa bardzo zbliżona do sobotniej, czyli szlakami artykułu z SZOSY. Delikatnie ją zmodyfikowałem o podjazd na Jesenickie Łaźnie - czyli kurort uzdrowiskowy w stylu
fixie - 369 957 - 130 = 369 827

Kolejny Jesenicki Klasyk, tym razem w wersji kofir...

źródło: comment_6MO2dJ56nkz4XAZYe9MYl9UULWOgRwLU.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

374 039 - 85 = 373 954

Tradycyjna wtorkowa ustawka treningowa. Sztuk 20+.

Jednak wcześniej w ramach rozgrzewki skoczyłem 30 kilometrów po wioskach. I tu pytanie do jeżdżących na szosie - czy czasem inni ludzie (na mtb, crossach, nie na szosach) próbują się z Wami ścigać? Bo mi na wiosce nawinęło się dwóch ancymonów na mtb. Jadę sobie spokojnie 30+kilka i ledwo, ledwo, zaginając się w trupa wyprzedza mnie chłopaczek lat naście. Wyprzedza i
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

386 218 - 102 = 386 116

Pradziad, czyli czeskie mąwentu. No mają pepiki górę, której możemy zazdrościć. Raz że jest górą, dwa że na szczycie jest sporych rozmiarów wieża TV, a trzy że pociągnęli tam asfalt jak ta lala. Nie mamy w Polsce takiego obiektu, nie da się wjechać szosą na szczyt na takiej wysokości (1492 mnpm). Nieco ponad 9 kilometrów pięknego podjazdu z nachyleniem 7-12%, różnica wysokości ~630 metrów. Zazdrość milion,
fixie - 386 218 - 102 = 386 116

Pradziad, czyli czeskie mąwentu. No mają pepiki gó...

źródło: comment_GiMeBeLaXY2vqnmrIOp6tQ6lzbkSEJyv.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Leniwiec1: O panie, przełom września i października to najlepszy okres w Jesenikach. Znajdź na szosowejszosie tekst pod tytułem "Pradziad jesienny i ostatni", sam tekst jednak pomiń (bo nie potrafię pisać ;) ) i skup się na zdjęciach.
  • Odpowiedz
@kiwacz: haha kasa jest po to żeby ją wydawać - to nie pieniądze są celem i nie ma co się do nich przywiązywać, a każdy wydaje je jak lubi i po to aby się cieszyć ;)
  • Odpowiedz
392 834 - 135 = 392 699

Warto swoje rowery sprzedawać porządnym ludziom, nawet jeśli są z Warszawy. Warto nieco się z nimi zapoznać, pogadać, opowiedzieć o świetnych terenach na szosę, które rosną tuż za granicą Opolszczyzny. Po niespełna 10 miesiącach ów znajomy pisze, że wpada z kumplem na kilka dni pośmigać w tamtych okolicach i może bym ich oprowadził. Mnie na Czechy namawiać nie trzeba, więc siup i zajęcie na weekend przyklepane.
Warszawa
fixie - 392 834 - 135 = 392 699

Warto swoje rowery sprzedawać porządnym ludziom, n...

źródło: comment_38wjRyC6M8SldSw5jBXXun3yHLplf5GG.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@peradon: Komunijny ukradli mi w '98, potem kolejny w 2001. Po 10 latach przerwy kupiłem sobie mtb, ale nie zachwycił mnie i przesiadłem się na ostre koło, a później na cc i cx.
  • Odpowiedz
397 500 - 106 = 397 394

Setka po pracy. Połówka na 85% zakończona mocnym akcentem na maksie, reszta już z nóżki na nóżkę. Coraz mocniej czuć jesień, zwłaszcza jadąc podczas złotej godziny pomiędzy polami.

Lipiec zakończyłem na 2288 km - nowa miesięczna życiówka (:

#fixienaszosie #szosa #100km #rowerowyrownik
fixie - 397 500 - 106 = 397 394

Setka po pracy. Połówka na 85% zakończona mocnym a...

źródło: comment_6W8IymYfuOq6XLqixXzFd0BxFmUCKFVc.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cierpkiezale: czyli jest wygodniej i generalnie rower inaczej 'sunie' po drodze. to trzeba doświadczyć osobiście.
zależy gdzie się mieszka i jak jeździ. ja mam 2 komplety, karbon na płaskie, alu na góry. moje koła należą do tych tanich, PlanetX CT-45, obecnie na wyprzedaży za 349 funtów. Tak naprawdę są to brandowane Equinoxy, czyli pochodzą z fabryk Gigantexa, który robi też obręcze dla FSA Vision, Rovali (Spec) i czegoś tam jeszcze.
  • Odpowiedz
405 988 - 161 = 405 827

Jeżdżę sporo po Opolszczyźnie, ale omijam jej północne rubieże. Dzisiaj zatem trzeba było tam pojechać, żeby roczna heat mapa była bardziej urozmaicona. Celem była Byczyna - ostatnia perła Opolszczyzny, w której być mi jeszcze ie dane było. Jadąc nieopodal Kup i przez Kały dojechałem do brzydkiego jak zawsze Kluczborka. Dalej krajówką nr 11 do Byczyny, brak pobocza, sznur tirów i każdy, bez wyjątku, wymijał mnie z
fixie - 405 988 - 161 = 405 827

Jeżdżę sporo po Opolszczyźnie, ale omijam jej półn...

źródło: comment_pjFAhKB12HIO3W7vfAbqr5h2Sdt6J1l9.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

408 088 - 62 = 408 026

Tradycyjny wtorkowy trening grupowy. Pogoda była 'niepewna', zatem frekwencja w grupie słabszej taka sobie - 20 sztuk.
Tak, znowu w grupie słabszej, bo dzisiaj miałem ostatni dzień tygodnia luzu. Przez pierwsze kilometry nogi nieco sztywne, trzymało to aż do 20 kilometra rundy. Potem puściło i nogi zaczęły świerzbić. Kilka kilometrów później posłuchałem i skoczyłem na delikatne przepalenie, 8 kilometrów na solo w okolicach czterech dyszek dobrze mi
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

417 672 - 185 = 417 487

Od 28 do 108 kilometra razem z @wspodnicynamtb i kolegą Arturem, którego wykopowego profilu nie znam ;) Jechali z Krakowa do Wrocławia, a skończyli w Brzegu, 45 km przed celem. Dojechać by dojechali, ale byłby problem z powrotem. I tak WIELKI SZACUNEK, bo 260 kilometrów wiało im w twarz, a jak to osłabia fizycznie i psychicznie wie każdy szosowiec. Dodatkowe słowa uznania dla @
fixie - 417 672 - 185 = 417 487

Od 28 do 108 kilometra razem z @wspodnicynamtb i k...

źródło: comment_Vt1EVXkPNe7BbLlYGcW9qxuG76Le3N0N.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fixie: Dziękuję! I dziękujemy za pociągnięcie, przeprowadzenie przez Opole i chęci jazdy z nami (już po kryzysach i styranymi). Było świetnie, a Wrocław nadal jest na liście "to do", więc może kiedyś w bardziej sprzyjających warunkach (i szybciej) się uda;)
  • Odpowiedz
560 - 41 = 519

Rozjazd regeneracyjny kończący tatrzańskiego rołdtripa. Nie zabrałem kompresji, więc nogi po wczorajszym były nieco sztywne. Trasa wiodła przez Salamandrę - podjazd z którym nienawidzimy się ze wzajemnością - ona mnie całą beznadziejną nawierzchnią, a ja całym sercem. 1,8 km ze średnim nachyleniem 10% - super ulga dla nóg. Zjazd z Zębu do Poronina zna chyba każdy, lecieć można tam srogo i kiedyś bym leciał, ale od kiedy
fixie - 560 - 41 = 519

Rozjazd regeneracyjny kończący tatrzańskiego rołdtripa. Nie...

źródło: comment_iWzLLd60UYVO2wgUyel4SJkDR3qBx5rW.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

26 602 - 64 = 26 538

Tradycyjny grupowy trening czwartkowy.
Koszmarnie mi się jechało, duszno i sztucznie się hamowaliśmy, żeby nie dogonić konkurencyjnej grupy. Nie chcieliśmy powtórki z wtorku, kiedy to było nieco niebezpiecznie po połączeniu. Ostatnie 2 kilometry odpuściłem całkowicie. Chyba już czas na tydzień z polskim rege ;)

Dane z rundy 43 km:
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach