#!$%@?, potrzebuję notatek od kolezanki, ale nie napisze do niej o tej porze bo wyjdzie na jaw, ze jestem #przegryw i siedze w sobote w domu... Jak żyć?
@gentelman: no tego nie wiem. Ale kumpela na Sycylii mówiła, że wszystkie oliwki zbierają zielone, a później wyjazd z fabryki jest podzieony na czarne i zielone
Coz, gorzej niz teraz jest juz byc nie moze, wiec chyba zbiore sie w sobie i sprobuje gdzies zaprosic #rozowypasek, ktory tak bardzo mi sie podoba. Nie mam pojecia jak to zrobie, troche sie boje, ze mnie wysmieje ale pocieszam sie faktem, ze wtedy przynajmniej bede wiedzial na czym stoje i ze nie ma zadnych szans. Tylko teraz pytanie, lepiej napisac czy zagadac? Napisac moglbym nawet dzisiaj (taaa...) a zagadac dopiero
Czy pisząc maile do prowadzących przedmioty i podpisując się dwoma imionami i nazwiskiem świadczy o tym że ktoś pochodzi z wysokiej klasy społecznej czy że po prostu jest #!$%@??
#pytaniezdupy - umiecie myć zęby? Ja czuję, że jakoś ominąłem ten etap wiedzy tajemnej w moim życiu :( Wszyscy moi znajomi umieją normalnie myć zęby - myją zęby kiedy chcą, mogą być ubrani, stać na głowie, gotować w tym czasie obiad, śmieszkować na mirko, uczyć się na egzamin - słowem cokolwiek. Kończąc mycie zębów są delikatnie ubrudzeni na twarzy. DELIKATNIE. Ja natomiast jestem #!$%@? od stóp do głów, pół łazienki #!$%@? w
Mirki, nie wiem co mnie podkusiło ale przed chwilą zgoliłem dwutygodniowy zarost i uznaję to za najgorszą decyzję mojego całego życia. Chyba zaraz będę płakał.