Przeczytałem "Krew elfów", Sapkowskiego i jak nie przepadałem za fantastyką, tak teraz z ręką w gaciach będę zabierał się za następny tom. Wciągająca, świetnie napisana ("usta pękły jak porzeczki"), kapitalny zabieg z komandami elfów-partyzantów, które z reguły kojarzyły mi się z p-----i.

Jezu, jakie to jest wspaniałe, jaka Ciri jest niewinna, a Yennefer piękna, Geralt jaki męski, jak bardzo chciałbym nim być.

#ksiazki #sapkowski #fantastyka #
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach