@jurny_juhas: Ponieważ poszczególne sześciany były połączone między sobą w bardzo ograniczony sposób - sześcian do sześcianu (w zasadzie to nawet nie były sześciany) - gdyby każdy klocek zazębiał się z innymi nie tylko w obrębie własnego sześcianu to konstrukcja byłaby o wiele trwalsza, bo nie łączyłyby się tylko ściany sześcianów a stanowiło w miarę jednolitą całość. To tak jakbyś cegły kładł jedną na drugą, bez nachodzenia na siebie co poziom,
  • Odpowiedz
@kozio23: Popatrz na jego prawą nogę, sztywna jak pal, gdyby zareagował od razu i ją ugiął to nie przechyliła by go tak daleko do przodu. Upadek rozłożyłby się na więcej kończyn których dociskający plecak by nie ruszył. Podpierając się tylko prawą ręką plecak się obrócił o 90stopni i go pociągnął za sobą. Widziałem manekiny lepiej asekurujące siebie swoimi bezwładnymi ramionami niż ten gość. Ale z drugiej strony co ja tam
  • Odpowiedz