Dlaczego gdy składamy 2-3 palce dłoni razem (kciuk, wskazujący /lubi środkowy), łatwiej jest się skupić i wyrazić core/esencję tego co czujemy lub mamy na myśli?

Wiem że to głupie, ale o 4 rano obudziłem się i nagle uświadomiłem sobie, że być może jest to stara ewolucyjna sztuczka, która pozwalała naszym przodkom na jakościową koordynację wzroku z palcami dłoni przy chwytaniu jagód, grzybków, korzonków, czy co tam zbierali (czyli pomagało w koncentracji mentalnej)
Phallusimpudicus - Dlaczego gdy składamy 2-3 palce dłoni razem (kciuk, wskazujący /lu...

źródło: comment_qmZ4BX3TIgxE9qV0pClfLShQLcv8zPLN.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@amator_kwasnych_zelek: Jak spojrzysz na szympansy (czy tam bonobo), to są to mocno umięśnione małpy, ręce muskularne jak nogi, aby móc łatwo przeskakiwać z drzewa na drzewo.

Ale te małpy nie potrafią tak jak ludzie precyzyjnie posługiwać się dłońmi i palcami.

Innym słowy, co zabawne, zbieranie jagódek wspiera rozwój umysłowy :P
  • Odpowiedz
@rbk17: Mem nawet i ciekawy, ale nieprawdziwy. zwłaszcza górna jego część. Cztery sytuacje opisane rysunkami na górze nie przedstawiają "ewolucji" religii, tylko koncepcje religijne rozwijające się równolegle w różnych obszarach geograficznych. Nie ma więc mowy o ewolucji, bo nie ma mutacji jednego elementu w drugi.
  • Odpowiedz
Mirki, pijcie ze mną kompot! #chwalesie cieszesie :) Nagrałem dzisiaj ostatnich parę godzin wykładu do mojego najnowszego dziecka: kursu online "Ewolucja Wszechświata" na (darmowej oczywiście) platformie Copernicus College:

https://www.copernicuscollege.pl/kursy/ewolucja-wszechswiata

Kosztowało mnie to wiele godzin życia, ale jest. Kilkanaście godzin wykładów (podzielone na wykładziki 15-45 minut), kilkadziesiąt stron materiałów dodatkowych, testy. To chyba największa rzecz, jaką ostatnio zrobiłem, i przy okazji zrobiona z największym ogniem.

Kurs
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ocishy: Większość rzeczy, o których piszesz, omawiam na paru pierwszych wykładach. W skrócie: w biologii termin ewolucja stosuje się przede wszystkim do tego, co Ernst Mayr określił dość sucho jaka "zmiana częstości występowania alleli w populacji". Z pewnym przymrużeniem oka można to określić jako "mikroewolucję". W praktyce jest tak, że pojęcie to stosuje się też - w biologii, w fizyce, w astronomii - do opisywania wszelkich dużych, nietrywialnych przemian jakościowych
  • Odpowiedz
@Papasanbaba: czyli jak ktoś ma ciężką depresję z myślami samobójczymi, albo schizofrenik ma głosy o charakterze imperatywnym nakazujące mu się zabić to jest to wina jego s----------a?
  • Odpowiedz
O rozwoju biologii ewolucyjnej i o tym, jak teoria ewolucji stała się teorią nadrzędną.

Nudzi mi się, więc co mi tam. Będzie krótko, przynajmniej relatywnie. Pominę tutaj czasy przeddarwinowskie oraz odkrycia Wielkiego Karola. Na ten temat napisano już tyle, że nie ma to sensu. Skupię się na losach teorii ewolucji od początku XX wieku.

Wraz z rozpowszechnieniem odkryć Grzegorza Mendla i rozwojem genetyki na początku ubiegłego stulecia, większość biologów uznała, że teoria Darwina, mimo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Fisher i spółka bowiem w swoich pracach korzystali z analizy statystycznej i rachunku prawdopodobieństwa, czyli, ogólnie mówiąc, MATEMATYKI. Jak powszechnie wiadomo, nie jest ona jedynie zmorą wśród gimnazjalistów, lecz gnębi też po dziś dzień studentów biologii, a w tamtych czasach powodowała koszmary u wykształconych biologów, którzy dotychczas zajmowali się głównie podglądaniem kozic w trakcie kopulacji.


@PaskudnyStaryRon: XD
  • Odpowiedz
@Wujek_Mietek: Zaczął lansować swoją wersję doboru grupowego, którą nazywa doborem wielopoziomowym. To samo w sobie jeszcze nie jest niczym złym, bowiem koncepcja ta, mimo że na ogół odrzucana, jednak ma charakter naukowy i pozostaje teoretycznie możliwa. Nauka polega na dyskursie. Problem w tym, że atakuje on przy tym dobór krewniaczy, który niegdyś promował, i robi to, nie mając ku temu argumentów. Co jeszcze gorsze, zdarzało mu się iść do
  • Odpowiedz