via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy to możliwe, że wirus był w Polsce już w styczniu? moja matka na początku stycznia złapała "grypę" co roku wraz z moim ojcem szczepią się przeciw grypie. Objawy to 39 stopni, duszności, kaszel, gdy ją odwiedziłem, nie miała siły przekręcić się na drugi bok. 4 dni później złapało to samo ojca: temp 38,6, kaszel, ból mięśni, płytki oddech. Matka leżała to musiał chodzić robić zakupy. Zadzwonił do mojej siostry, że nie
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@washingtonplx: jak najbardziej możłiwe, stary na tego wirusa prawdopodobnie tysiące ludzi jeśli nie dziesiątki w PL już chorowały, ale panika robi się bo patrzymy tylko na wierzcholek piramidy (krytyczne przypadki które zostają wykryte przez konieczność hospitalizacji)
  • Odpowiedz
Nawet nie zauważyłem kiedy to pie*do***ło. Jeszcze w styczniu z ciekawością i pewnym podekscytowaniem oglądałem dramatyczne filmy z Wuhan, stosy ciał i zamykanie ludzi w domach. Było to odległe zagrożenie i filmy oglądało się tak jak hollywoodzkie superprodukcje. Nie docierało, że cierpienie ludzi na filmie może dotknąć nas Polaków i inne kraje europejskie. W lutym pojawiły się filmy z dezynfekcji ulic i chińskich krematoriów. Słuchając Pana z WHO wręcz zaczęła mnie boleć
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam takie pytanie. Jaki jest sens istnienia wirusów? Niby proste ale tak nie do końca.

Bo każdy organizm żywy ma za swój cel reprodukcję by zwiększać swą liczebność i przekazywać swoje geny dalej. Jak w takim razie mają się do tego wirusy skoro każda epidemia prędzej czy później wygasa? Czy wirus to taki metapasożyt którego celem jest nie tyle powielanie kolejnych kopii (bo to koniec końców zawsze się nie udaje - epidemia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xaliemorph: Dużo będzie cudzysłowów, bo ewolucja/biologia nie ma celu w rozumieniu ludzkim.

Rozpatrujesz to z puntu widzenia organizmu - czyli "komórki"/"czegoś żywego", który chce jeść i tworzyć swoje potomstwo. Ale spróbuj spojrzeć na to prościej (tak jak Pan Dawkins pisał).

A co jeśli to nie "otoczka" jest ważna (czyli bakteria, komórka eukariotyczna, organizm wielokomórkowy czy człowiek), a istotna jest sama informacja czyli gen? Olewamy całą biologię, biochemię, tworzenie skomplikowanych struktur
  • Odpowiedz