341 112,46- 13,50 = 341 098,96

Prostowanie nogi w dżdżysty poranek ( ͡º ͜ʖ͡º)

Ciężko mi się spało. Parę razy się obudziłem, o 3 rano mało nie zacząłem się szykować do biegania... Ostatecznie wstałem o 4:21, ale
enron - 341 112,46- 13,50 = 341 098,96

Prostowanie nogi w dżdżysty poranek ( ͡º ͜ʖ͡º...

źródło: comment_vJkUg9l4Ljdu1voZW6LcgxAh4oY56dRs.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

341247,88- 16,39 - 4,01 = 341227,48

Ciutkę więcej, ciutkę szybciej. Byle do przodu ( ͡º ͜ʖ͡º)

Po raz pierwszy od dawna obudził mnie kot. Młoda dostała wczoraj trochę z mojego obiadu (ostatnio dałabyś się pociąć za ludzkie żarcie) i chyba ją solidnie Suszyło, bo mleko wypite
enron - 341247,88- 16,39 - 4,01 = 341227,48

Ciutkę więcej, ciutkę szybciej. Byle do ...

źródło: comment_FlQPhIkFSX8GiUm9epOYUdteScujz3x1.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

341350,87 - 13,39 - 7,80 = 341329,68

Październik czas zacząć. Tradycyjnie – przed świtem i po zmierzchu…

Udało mi się w miarę wcześnie wstać – tuż przed 4:30, potem jakoś się wyzbierałem, nakarmiłem co trzeba było nakarmić i o 4:50 byłem już przed domem, gotów do startu. Było całkiem przyjemnie – na termometrze 10°C, a nad głową bezchmurne niebo obsypane
enron - 341350,87 - 13,39 - 7,80 = 341329,68

Październik czas zacząć. Tradycyjnie – ...

źródło: comment_NdFWttn34LFECG0gyqu9e1PMqQAjSox6.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

341536,33 - 11,30 = 341525,03

Spokojne i grzeczne zamknięcie września - 523 km.

Wczoraj było fajnie, ale dzisiaj już był powrót do szarej rzeczywistości. Ciemno, powoli i... w upale - bo czego jak czego, ale 16°C o 5 rano to się nie spodziewałem
enron - 341536,33 - 11,30 = 341525,03

Spokojne i grzeczne zamknięcie września - 52...

źródło: comment_GuSJJt0hKFN7mSuay1622gT7JleLu8hz.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

341877,51 - 1,38 - 12,71 - 1,38 = 341862,04

Piękne te trzy kopce, kocham je choć potrafią sponiewierać człowieka ( ͡ ͡ )

Poszło słabiej niż w tamtym roku - bo okolice 1:06h, ale po moich ostatnich wybieganiach spodziewałem się zdecydowanie gorszego wyniku.

Pogoda
enron - 341877,51 - 1,38 - 12,71 - 1,38 = 341862,04

Piękne te trzy kopce, kocham je ...

źródło: comment_htb55ia8UqxNgH6OdeJjdlVrcQFAT0DV.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@timeless: półmaraton wykańcza trochę bardziej, co prawda nie ma takich momentów jak Lasek Wolski i „o ja pier...” ale można za to wysiąść psychicznie widząc jak długie odcinki są do pokonania. Dwa lata temu końcówka szła koło Areny... a potem leciała dalej jakieś 800m, nawrotka, znowu 800 i jeszcze jakieś 500 do mety. Ile ludzi normalnie pękło na tym ostatnim odcinku to głowa mała...
  • Odpowiedz
342511,07- 13,20 - = 342497,87

Dziś obudziłem się o 4:30, ale do mych uszu dotarł niemiły dźwięk - lał deszcz. Niepocieszony poszedłem się ogarniać, a w międzyczasie sprawdziłem co w prognozach piszczy. No i dwie miłe wiadomości: po pierwsze, na radarach pokazała się maleńka chmurka z której lało - i już za parę minut miała pójść w cholerę. A po drugie... smog rozwiało. Uff, inauguracja maski w tym sezonie odroczona ( ͡º ͜ʖ͡
enron - 342511,07- 13,20 - = 342497,87

Dziś obudziłem się o 4:30, ale do mych uszu d...

źródło: comment_tveh4IpiQqt6noAJYduXK6OuOEWMSA69.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

342806,53 - 14,20 - 6,23 = 342786,10

Przed świtem i po zmierzchu... taki los ¯_(ツ)_/¯

Dzisiejsza noc jakoś dziwnie przespana - zasnąłem wcześnie, bo o 23... ale przez noc ze 4 razy się budziłem bez powodu. Ostatni raz o 4:21, więc od razu się zebrałem. O 4:44 start.

Tradycyjnie
enron - 342806,53 - 14,20 - 6,23 = 342786,10

Przed świtem i po zmierzchu... taki los...

źródło: comment_3ms9DQUzix0g5QJ6MOkzk6k06ZUEWuOq.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@FarGO: po kolei: kiedyś miałem maskę biegową Respro Cinqro - jak w załączniku. Droga jak diabli (ze 2x droższa niż obecna 3M 7500). I nie dość, że ciężko się w niej oddychało, że po 2-3 użyciach normalnie capiła - to nabawiłem się przez nią poważnej infekcji, która wyłączyła mnie z biegania na pół roku a efekty (podwyższony poziom ASO) mam do dziś.

A teraz konkrety:

1. Certyfikacja. Maski 3M służą do poważnych
enron - @FarGO: po kolei: kiedyś miałem maskę biegową Respro Cinqro - jak w załącznik...

źródło: comment_m195s1zTYlygAfU5WAKLU8VMKkpeWE0W.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
343066,73 - 13,66= 343053,07

Trzynastka na dobry początek tygodnia.

Dzisiaj wyjątkowo lekko udało się wstać – bez budzika obudziłem się o 4:20 (może swój udział miał w tym kot, który mi się przyglądał z nakastlika). Szkoda, że tego nie wykorzystałem i zbyt ślamazarnie się zbierałem, bo wystartować mi się udało dopiero o 4:45.

Poleciałem
enron - 343066,73 - 13,66= 343053,07

Trzynastka na dobry początek tygodnia.

Dzisiaj...

źródło: comment_FsalfuLCdoDflPoZkSzMCmiuEJ32VQkA.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

343433,25 - 26,27= 343406,98

Podstawa to miło zacząć niedzielę ( ͡ ͡ )

Dzisiaj obudziłem się jakoś przed piątą, trochę leniwie się pozbierałem i koło 5:40 mogłem już wystartować. Choć na zewnątrz były 4°C (a ja, oczywiście w krótkich ciuchach), to było mi zdecydowanie cieplej niż wczoraj – może brak wiatru, a może po prostu to siedzi gdzieś w głowie… Niebo bezchmurne, więc było na tyle jasno że zabieranie czołówki nie miało najmniejszego
enron - 343433,25 - 26,27= 343406,98

Podstawa to miło zacząć niedzielę ( ͡ ‿ ͡ )

Dz...

źródło: comment_OGwFR9NvHAmc6YsYDJzTqZxYlu6MWpKx.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@FarGO: uważaj na upierdliwe psy w Wiktorowicach, bywa otwarta brama i udają że chcą pogryźć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A jak w Pielgrzymowicach skręcisz w prawo w Zakątek i potem Przymiarki zamiast w lewo biec dalej Centralną, to dolecisz ulicą Sosnowiec do Sieborowic - jeszcze fajniejsze, rozległe widoki i parę dodatkowych kilometrów w kieszeni ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
343724,92 - 22,14= 343702,78

Jakoś tak wymęczone. No ale jest.

Trochę mi się dzisiaj nie chciało biegać... ale obudziłem się o tej 5 rano to i w sumie co było robić? Sprawę przesądził tupot małych stóp i skok prosto na środek łóżka z cichym okrzykiem „mamuusia” - cóż, czas się przebiec ¯_(ツ)_/¯

Nie
enron - 343724,92 - 22,14= 343702,78

Jakoś tak wymęczone. No ale jest.

Trochę mi si...

źródło: comment_I95B6von8F8FbKoUy6VJ9djF6fGgKII9.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@stoch22: to moje drugie podejście do tego cholerstwa (pomijając dawne czasy, gdy chodziłem na siłownię i na koniec robiłem przebieżkę w luzackim tempie) i chyba się nie przyzwyczaję ¯_(ツ)_/¯
Jeszcze może gdyby toto miało jakiś wiatraczek symulujący pęd powietrza...
  • Odpowiedz
@enron bieżni używam kilka razy do roku jak już faktycznie mnie przycisnie i muszę biegać, a pogoda taka że śniegu po kolana albo leje od tygodnia :) w miarę dobrze się biega BNP albo jakieś krótsze tempowki po 1-2km, ale długi jednostajny bieg to meczarnia ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@enron: Tak tak będziesz się rozciągał :D będziesz się o pierdzielał z tym tak jak opierdzielałeś :D wiem po sobie i każdej wizycie u fizjo :D
  • Odpowiedz
@chuckd: no generalnie to chyba samo rozciąganie - czyli stanąć przednią częścią stopy na krawędzi schodka i opuszczać piętę jak najwyżej, by naciągnąć łydki. Powtarzać dla wyprostowanego i zgiętego kolana, oczywiście za każdym razem jedna noga. Drugie ćwiczenie to siad z wyprostowanymi nogami, po czym chwytamy dłońmi za śródstopie i przyciągamy do siebie... BUHAHAHAH ledwo do połowy łydek sięgam xD Na razie sobie radzę i jakiś ręcznik / linę zarzucam
  • Odpowiedz
344119,31 - 14,05 = 344105,26

Coś dzisiaj niemrawo się zbierałem, wystartowałem dopiero o 5:13. Generalnie to jakoś miałem ogólną niechcicę - cud że w ogóle się zmusiłem do wyjści z domu.

Pogoda nawet była fajna. Co prawda było zaledwie 5°C, ale nie wiało i nie było jakoś przejmująco zimno. Niebo było niemal bezchmurne, co w połączeniu z jasnym Księżycem sprawiło, że było wyjątkowo jasno. Czołówka i tak się przydała, ale zdecydowanie krócej jej
enron - 344119,31 - 14,05 = 344105,26

Coś dzisiaj niemrawo się zbierałem, wystartowa...

źródło: comment_1AyS4l4WIFVrzhTauyTjNJXkemmUlmJ3.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lord_Yabol:

ale za to kadencja... ( _)

A co to za problem, tak drobić?
Na mnie robiłoby wrażenie, jeśli przy takiej kadencji długość kroku wynosiłaby np. 1,50m.
  • Odpowiedz
344211,31 - 15,50 = 344195,81

Złota Polska Jesień. Tja...

Wczoraj rano była po prostu kiepska pogoda – ale dzisiaj to już prawdziwy syf z malarią... Gdy obudziłem się o 4:33, to na zewnątrz solidnie wiało. Wiało, ale przynajmniej było sucho. Na termometrze 7°C. No nic, wiatru mam się bać? ( ͡º ͜ʖ͡
enron - 344211,31 - 15,50 = 344195,81

Złota Polska Jesień. Tja...

Wczoraj rano była...

źródło: comment_jnbluo8RGPxbfcT6iKMw5TC8jEtrDnz3.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

344357,63 - 12,05 - 13,32 - 7,12 = 344325,14

Za wczoraj i dziś - leń ze mnie ¯_(ツ)
Wczoraj pogoda zdecydowanie lepsza: chmur brak, na termometrze 12°C, wschód Słońca zaliczony... ale w pewnym momencie zawiało takim zimnem, że aż pomyślałem o rękawiczkach. Tempo słabe, 6:07 min/km, do tego wystartowałem dopiero o 5:05.
Dzisiaj rano dla odmiany pogoda pod psem - lekka mżawka, gęste chmury i 9°C plus zimny wiatr...
enron - 344357,63 - 12,05 - 13,32 - 7,12 = 344325,14

Za wczoraj i dziś - leń ze mnie...

źródło: comment_KZJ0TNhYHJ1SxHrcvOX27MyWeFhIyDYe.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach