Hej Mircowie, chciałbym postawić małą domową "elektrownię" na słońce i wiatr (hybrydową) jako awaryjne źródło energii typu off-grid.

Małą, bo składającą się z 1-2 paneli i 1-2 wiatraków, plus całej reszty (regulator ładowania, akumulator, przetwornica/falownik/inwerter).

Macie może doświadczenia w stawianiu i używaniu czegoś podobnego albo może ktoś z Was zawodowo zajmuje się takimi "hybrydami"?

Zastanawiam
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PaaD: Jak znam życie prądu ci zabraknie w nocy, jak nie wieje wiatr ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zacznij od tego, co chciałbyś awaryjnie zasilać i określ jaką moc w sumie potrzebujesz. Potem kup agregat albo akumulator żelowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Przemysł boi się chaosu jeśli zabraknie gazu <<< znalezisko
Polski przemysł energochłonny coraz głośniej apeluje o przygotowanie planu na wypadek trudności z dostępem do gazu. Rząd problemu nie dostrzega i uspokaja, że koncentruje się na "mitygacji materializacji ryzyk". Skończy się podobnie jak z węglem?

(...) Co prawda nasze magazyny są wypełnione w niemal 100 proc., ale ich pojemność zaspokaja niespełna 15 proc. rocznego zużycia gazu nad Wisłą. Dla porównania sąsiednia Słowacja przy
BaronAlvon_PuciPusia - Przemysł boi się chaosu jeśli zabraknie gazu <<< znalezisko
P...

źródło: comment_1659976906FjgTNh7N939Vct8xRMtu6S.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach