Minęły już (niesamowicie dla mnie szybko) prawie 3 miesiące odkąd napisałem poprzedniego posta spod tagu #zdalnafirma
Były to jednak 3 miesiące pełne ważnych zdarzeń i decyzji. Cóż, odbyłem parę ciekawych, w pewien sposób praktycznych, w pewien sposób motywujących rozmów, m.in. dość spontanicznie z wykopkiem @Boomkin (dzięki!)
Mam tak w życiu, że zwykle najlepsze efekty















Zależy, jaka szkoła publiczna, i jaka prywatna. O ile przeciętna szkoła prywatna będzie lepsza od przeciętnej publicznej, to bywają naprawdę niezłe szkoły publiczne, i słabiutkie szkoły prywatne.
Prywatna szkoła wcale nie oznacza gwarancji jakości.
Zwłaszcza, jeżeli te 700zł czesnego to dla ciebie naprawdę dużo - to może się okazać zły pomysł, bo to często jest dopiero początek opłat. Dodaj do tego obiady (praktycznie zawsze płatne oddzielnie), czasami płatną świetlicę, czasami płatne
Ale co do samej Szkoły w chmurze mam bardzo mieszane uczucia. Mam wrażenie, że jest wokół placówki robi się niepotrzebnie niemal "sekciarska" otoczka. Mnie to osobiście bardzo odrzuca...
Chętnie bym poznał zdanie innych osób na ten temat :)