#naukajezykow #edukacja #angielski #angielskizwykopem
Chcę iść na 52h kursu przygotowującego do IELTSa, swoją wiedzę na ten moment określam przykładem rozszerzonej matury kupę lat temu na 75 i piątek na egzaminie w studbazie na poziomie b2.2+. Jest szansa dobrze przygotować się w 4 miesiące do egzaminu i zdać go na fajnym poziomie? Generalnie chciałbym mieć papier na znajomość + odświeżyć i nauczyć się czegoś nowego.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Całe życie zazdrościłem ludziom, którzy bardzo łatwo przyswajali sobie matematykę i jak twierdzili - nie musieli się uczyć przed sprawdzianem, a jedynie wystarczyło im uważne słuchanie na lekcjach i odrabianie zadań domowych, aby dostać piątkę.

Ja co tydzień chodziłem na dodatkową lekcję matematyki dla słabszych organizowaną przez nauczycielkę w szkole, chodziłem 2x w tygodniu na indywidualne korepetycje. Tydzień przed sprawdzianem codziennie przy matmie siedziałem 2-3 godziny, brałem jedną godzinę korków extra a
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rales: zapytam z ciekawości, ponieważ chcę zrozumieć takie osoby i dlaczego mają takie problemy. Podstawy ogarnięte (takie jak kolejność działania, pierwiastki i wzory skróconego mnożenia)? Starałeś się zrozumieć dany temat czy nauczyć się algorytmów do robienia zadań? Jeżeli możesz to rozwiń z czym konkretnie były problemy
  • Odpowiedz
@kryniow: no z tym tłumaczeniem to jest patologia xDD Będąc w szkole miałem wrażenie, że nauczyciele sami nie wiedzą, o czym mówią, a tak jak mówisz, wystarczy tłumaczyć jak najprościej a dopiero potem wprowadzić naukowy żargon. Np. ciągłość funkcji. W technikum w ogóle nie słyszałem o tym, że to taka funkcja, którą można narysować bez odrywania ręki (można się tego oczywiście domyślić, ale nie o spostrzegawczość tu chodzi). Mnie osobiście
  • Odpowiedz
Dziś #ama "Mity na temat pola elektromagnetycznego i "elektrosmogu" z profesorem Krawczykiem. No i pech chciał, ze trafiłem na prezentację naszego eksperta. Zastanawiam się ile bezczelności trzeba mieć aby 25 minut dukać, zapomnieć w ogóle co się miało do powiedzenia i praktycznie nie przekazać żadnej treści. Tak jakby zerżnął prezentację od jakiegoś studenta i w ogóle się nie przygotował z treści jaką chce zaprezentować. Jak można tak traktować swoich słuchaczy?
ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl - Dziś #ama "Mity na temat pola elektromagnetycznego ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

14 czyli piątki to etyka była o 16, a w poniedziałki lekcje zaczynały się o 9 a etyka była o 7?


@Wariat_Z_Mokra_Glowa: Nie ma obowiązku uczestnictwa w zajęciach z etyki.
Możesz nie chodzić ani na jedno ani na drugie.
Możesz też chodzić na jedno z nich albo na oba.
  • Odpowiedz