Wczorajszy dzień (ale nie tylko) zmusił mnie do pewnych przemyśleń na temat feminizmu i tego jak jest postrzegany i rozumiany. Mam wrażenie że we współczesnym świecie jest on bardzo przeinaczony. Feminizm to nie jest radykalny lewicowy pogląd, który jest reprezentowany przez lesbijki i "babochłopów". To nie jest myślenie, że kobiety mają rządzić, a mężczyźni do garów. To nie jest "Seksmisja". To jest przeświadczenie że każdy, także kobieta, ma prawo robić co
@Tytanowy_Lucjan mówię zupełnie, ale to zupełnie szczerze: nigdy nie słyszałam o tagu #killallmen. Absolutnie czegoś takiego nie popieram. Uważam że to właśnie są radykałki. To nie jest w porządku. Ja jestem feministką i sam widzisz co piszę. To jest feminizm. Rozróżnij to.

Parytety w kopalniach, no, no. Już o tym słyszałam i czytałam. Do niedawna kobiety nie mogły nawet pracować w kopalniach w Polsce. Od kiedy to się zmieniło, udział kobiet
Kopalnie to tylko przykład. Nie widzę jednak wielu kobiet w budownictwie, śmieciarkach, rolnictwie


@Tytanowy_Lucjan: rolnictwo to zły przykład. Kobiety często pracują na równo z mężczyznami (biorąc oczywiście pod uwagę różnicę w sile), a dodatkowo po pracy zajmują się domem. Pomoc przy sianokosach, żniwach, wykopkach czy zbiorach (w tym przenoszenie lub układanie ciężkich paczek, worków lub skrzynek) to nic dziwnego. Podobnie jest z obrządkiem (ścielenie, przygotowanie i roznoszenie paszy).
@Dispairter: U mnie na studiach był konflikt wykładowca kontra studentki. Wykladowca uznał że każdy student idąc na studia powinien znać wzór na objętość walca, a parę studentek uznały że "skąd one to mają wiedzieć i on powinien tego uczyć".

W ogóle czasem gdy mnie się ludzie pytali (a takie pytania zadawały głównie dziewczyny) gdzie ja się tego nauczylem to mówiłem zgodnie z prawdą, że w szkole podstawowej, co one traktowały jako
Na dzień kobiet każdej p0lce życzę tego, aby:
– każda tinderówka skacząca po boltzach chadów, eksperymentująca, bawiąca się życiem i swoją młodością wpadła, a następnie nigdy nie znalazła beciaka, który to dziecko odchowa i zapłaci. By została samotną madką do końca ( ?° ?? ?°) i by żadnego socjalu w takiej sytuacji nie dostawała,
– złapania chorób wenerycznych podczas ONSów, FWB, tak by wasza zaniżona liczba partnerów jaką podacie
#anonimowemirkowyznania
Mirki i mirabelki z #pracbaza
Jak to u Was wygląda z #dzienkobiet #dzienmezczyzn #dzienchlopaka ? Pracuje od niedawna w typowo męskiej firmie (22 facetów i ja) i z okazji dnia kobiet dostałam bukiet oraz czekoladki (prezent nieskładkowy więc albo z firmowych albo szefostwa prywatnych funduszy) i teraz pojawia się mój problem jak rozwiązać zagadnienie dnia mężczyzny/chłopaka. Część ludzi pracuje zdalnie i pojawiają się w biurze raz na kilka miesięcy więc mój
#anonimowemirkowyznania
#dzienkobiet
Ale szambo wybiło.
Nie chcecie, nie kupujcie. Nie składajcie życzeń i tyle.
Czytam posty:
- życzenia chorób wenerycznych, jeśli któraś ma ONS z jakimś chłopkiem (który też miał ONS, obydwoje nikomu nie szkodząc)
- życzenie tej samej ilości samobójstw u kobiet
- pretensje, że kobiety nic nie kupowały na dzień chłopaka (wykreowany w jakoś w ostatnich latach, a nie wgryziony w kulturę od X lat) i jeśli one by pierwsze