#dowcip #suchar #bylo ?
15 lipca 1410 roku. Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz. Poranny posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu posłów krzyżackich.
- Panie, Wielki Mistrz, Ulrich von Jungingen, proponuje, by zamiast toczyć tu krwawą bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z każdej ze stron. Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie.
Po chwili
15 lipca 1410 roku. Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz. Poranny posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu posłów krzyżackich.
- Panie, Wielki Mistrz, Ulrich von Jungingen, proponuje, by zamiast toczyć tu krwawą bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z każdej ze stron. Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie.
Po chwili
- killerpizza
- konto usunięte
- Celinka95
- konto usunięte
- Misq
- +71 innych




















- Ee, jakaś lipa - pomyślał - Spróbuję drugą, może będzie lepiej.
Wciągnał drugą kreskę, to samo - zaszumiało, przyćmiło i koniec.
- No dobra, do trzech razy sztuka, może tym razem.
Wciągnął trzecią kreskę, ale z podobnym rezultatem - zaszumiało, przyćmiło. Wtedy do łazienki dobija
Komentarz usunięty przez autora