W warsztacie samochodowym
klient siedzi w fotelu i czyta gazetę, a na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
- Przydałoby się wymienić świece.
- To wymieniaj pan, tylko szybko.
Mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
- Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy, i w chłodnicy, i wycieraczki...
klient siedzi w fotelu i czyta gazetę, a na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
- Przydałoby się wymienić świece.
- To wymieniaj pan, tylko szybko.
Mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
- Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy, i w chłodnicy, i wycieraczki...



















- Chciałabym kupić córce lalkę Barbie - mówi do ekspedientki.
- Proszę bardzo. Tu mamy Barbie w stroju kąpielowym za 18,90 zł. A tam Barbie w stroju wieczorowym, kosztuje 23 zł - pokazuje ekspedientka.
- A tamta na górze? - przerywa ekspedientce kobieta.
- To Barbie rozwiedziona. Zestaw kosztuje 320 zł.
- O, Boże! Dlaczego tak drogo!? - pyta kobieta.