W mieście otworzono agencję towarzyską

Mały Jasio pyta się taty:

-Tato a co się robi w takiej agencji?

-YYYY...W tej agencji robią ci dobrze

Odpowiada zakłopotany ojciec

Kilka tygodni później Jasio dostał od taty pieniądze na kino.Lecz zamiast do kina poszedł do agencji towarzyskiej:

Jasiu dzwoni do drzwi,otwiera mu piękna kobieta i ze zdziwieniem pyta się Jasia:

-A co ty tu robisz?

Jasiu odpowiada

-No chciałem żeby mi zrobili dobrze,mam pieniądze!

Kobieta
Przychodzi syn do ojca i mowi:

-Tato kup mi rower

-Synu po co ci rower? Poczekaj 2 lata to kupie ci motorynke

Synek podjarany ze za 2 lata bedzie mial motorynke - wiec pobiegl sie bawic dalej

Po 2 latach przychodzi i mowi:

-Tato kup mi motorynke

-Synu po co ci motorynka? Poczekaj 2 lata to kupie ci zajebisty motor - taki jak ma wujek

Synek podjarany pobiegl do gimazjum na przyrode
Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40. rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota:

- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.

Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:

- Kochanie, opłaciłaś rachunki za mieszkanie?

- Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.

- A za telefony?

- Też
Przychodzi facet do sklepu:

- Fobry. E fyfą?

Sprzedawca myśli, myśli... i woła kierownika do pomocy.

- Dzień Dobry. Czego pan sobie życzy?

- Fyfą

Kierownik myśli - "Obcy język to to nie jest, facet chyba po prostu sepleni. Pracuje u nas magazynier co ma taką samą wadę wymowy, powinni się dogadać Woła więc magazyniera:

- Fobry

- Fobry, e fyfą?

- Ema

Klient wychodzi. Kierownik z nieukrywaną ciekawością:

- To co
Finał gejowskiego konkursu "Czuła dupa". Zostało 3 finalistów. Gacie spuszczone do kolan i wypięte dupy.

Komisja podchodzi do pierwszego finalisty i drażni mu odbyt kawałkiem drewna i czeka na odpowiedź.

- Bory tucholskie, sosna, 32 słoje, porośnięta mchem do 2 metrów!

Wrzawa na stojąco. Co za poziom. Wszyscy już widzą faworyta w naszym kandydacie nr 1.

Ale kolej na nr 2.

Teraz w ruch idzie opiłek żelaza. I jest szybka odpowiedź:

-
Pewien rolnik miał problem ze swoją krową. Krowa dawała mało mleka więc postanowił poradzić się socjologa, inżyniera oraz fizyka.

Socjolog powiedział, że krowa daje mało mleka ponieważ ma depresje i dokucza jej samotność. Zaproponował więc aby ściany w oborze w której przebywa krowa pomalować na zielono aby przypominały jej łąkę.

Rolnik nie był zadowolony więc udał się do inżyniera który w tym czasie skończył rozwiązywać problem. Inżynier stwierdził, że krowa daje za
Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy.

Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną.

- I co?! Co z nią, panie doktorze?!.

- Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość.

Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych.

- Oczywiście, oczywiście - na to mąż.

- Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje.
Pewien facet, trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci.

Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać,

że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza, na to goście,

że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa:

- no właśnie miałem na końcu języka... pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy...

- No był, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?

- Nie,
#suchar #kawal #dowcip

Lecą ludzie samolotem. Nagle z głośnika głos pilota.

- Proszę państwa, proszę się nie denerwować, mamy małą awarię. Proszę przejść na lewą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka. Ludzie przechodzą na lewą stronę, samolot się przechyla, a pilot:

- Jak państwo słusznie zauważyli, lewy silnik płonie.

Mała panika na pokładzie ale od czego drugi silnik... Za chwilę jednak znów głos...

- Proszę państwa, a teraz spokojnie, powoli proszę przejść