Po świętach Bożego Narodzenia sędzia pyta Fąfarę:

Dlaczego chce się pan rozwieść z żoną?
Bo daje mi do jedzenia: barszczyk z uszkami, śledzia, karpia, kluski z makiem...
Proszę pana, przecież wszyscy na wigilię jedzą takie potrawy!
Możliwe, ale ona przyrządza mi je codziennie od siedemnastu lat!
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drogi Dziadku Mrozie! Piszę już trzeci list, bo moja mama znalazła dwa poprzednie i podarła je... Mówi, żebym szukał pracy.
Wanieczka, 42 lata
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Świąteczny instynkt samozachowawczy podpowiada:
1. Kupić wszystkim swoim dzieciom jednakowe zabawki.
2. Kupić żonie i kochance jednakowe perfumy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Kowalski stracił prace, a na to wszystko żona go wyrzuciła z domu. Wędruje po chodniku, myśląc co teraz z nim będzie, nagle spotyka Świętego Mikołaja, który do niego mówi:
- Ty Kowalski, widzisz te piękną dziewczynę?
- No widzę.
- A widzisz ten piękny samochód?
- No widzę.
- A chcesz żeby ta dziewczyna i ten samochód były twoje?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mały Henio, przyczajony za fotelem w bawialni, czekał z bijącym sercem. Była za trzy dwunasta. Niedługo będzie mógł zaskoczyć Świętego Mikołaja i wydrzeć mu, prośbą i błaganiem, wagon pocztowy do elektrycznej kolejki. Ledwo przebrzmiało dwunaste uderzenie zegara, już kawałeczki sadzy zaczęły wpadać do bucików, ustawionych przez Henia w kominku. Potem zjawił się Święty Mikołaj we własnej osobie, ubrany w piękny, czerwony strój powalany sadzą.

-Och! - zapiał falsetem - cały się zabludziłem!

Spostrzegł Henia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar #dowcip
Koniec listopada… wkrótce Dzień Świętego Mikołaja, a potem ani się obejrzymy będziemy ubierać choinkę. Pamiętam dzień Wigilii w moim rodzinnym domu. Mama przygotowywała przysmaki, a tata umieszczał choinkę do stojaka, a później na czubku choinki aniołka. W okresie przedświątecznym aniołka przygotowywaliśmy z mamą … Był ubrany w srebrne ubranko/pozostałości z vedlowskiej czekolady/, skrzydełka z białej krepiny…….. Jak już był aniołek , to wtedy ja z braćmi
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Wigilia. Stół zastawiony "jadłem wszelakim", rodzice śpiewają kolędy, choinka pięknie świeci lampeczkami, a dziecko jak to dziecko czeka na prezenty. W końcu dzwonek do drzwi.
- To Święty Mikołaj - radośnie krzyczy mały chłopczyk - Prezenty przyniósł.
Rzuca się do drzwi, otwiera i...
Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się Św. Mikołaj, tylko tak napier***ny, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Są święta Bożego Narodzenia.
Nagle Jasiu przychodzi do mamy i mówi:
-Mamo, choinka się pali.
-Synku, nie mówi się "pali" tylko "świeci".
Po chwili Jasiu znów przychodzi:
-Mamo, a teraz firanki się świecą
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach