@Lupenski: Długo mi to zajeło ale masz:
Rekord oszczędności jednak zdobył pewien bezrobotny Szkot, który nie chciał podjąć z banku głównej wygranej, jaka mu padła z loterii na jego numer.
- Z jakiej racji miałbym utrzymywać się z własnych pieniędzy - mówił - kiedy rząd wypłaca mi zapomogę dla bezrobotnych
  • Odpowiedz
Co za p------a akcja. Godzinę temu byłem w Auchan na Struga, jak to facet buszowałem po stoiskach rtv bez celu, do głośników bluetooth podeszło 3 młodych chłopaków w wieku szkolnym lub wczesnym licealnym, pokręcili się przy tych głośnikach, coś tam do rąk brali i odeszli się bez kupienia głośnika. Upłynęło jakieś 5 do 10 minut jak nagle głośno zaczęła się snuć erotyczna opowieść z bluzgami, która niosła się po hipermarkecie. Obsługa w
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwoch emerytow rozmawia
- Co ci dolega?
- Mam cukrzyce;
- Ja nie mam serca;
- Co takiego?
- Tak, tak nie mam serca już przez tą Viagrę. Kązdej noc śpie z 4 różnymi "napolonym laskami 20" , ja już nawet oka zmrużyć nie mogę
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Największy pijak we wsi postanowił pójść do spowiedzi. Podszedł do konfesjonału, uklęknął i zastukał w kratkę.
Ksiądz spojrzał na pijaka i pyta:
- Co, pijesz?
Pijak na to:
- A masz?
Ksiądz:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi mały Jasiu do apteki i mówi do aptekarza:
– Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży!!!
Aptekarz się zdenerwował i ochrzania Jasia:
– Po pierwsze – o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos, po drugie – to nie jest dla dzieci, po trzecie – niech ojciec sobie sam przyjdzie, po czwarte – są tego różne rozmiary.
Jasiu też się w tym momencie wkurzył, więc mówi:
– Po
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi koleś do apteki i mówi:
- Dawaj wora na kasa!
- Że co takiego?
Usłyszał to Milicjnat - A ty dawaj kajdanki na ręce!?
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip, który mi napisał #bard od #google:

Przyjeżdża Niemiec do polskiego mechanika.
Panie mechaniku, mam problem z samochodem. Nie chce zapalać.
A co się stało?
Nie wiem. Wczoraj jechałem i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na skrzyżowaniu na światłach stał konny milicjant. Za nim zatrzymał się dzieciak, na nowiutkim, błyszczącym rowerku.
- Ładny rower! - mówi milicjant - dostałeś go od Mikołaja?
- Taaaakk
- To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę - powiedział wypisał dzieciakowi mandat za brak świateł. Dzieciak wziął mandat, popatrzył i mówi:
- Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja?
- He,he, tak, tak - odpowiedział rozbawiony
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach