@karuzel: Znaleźć dobrego dentystę. Ja przez lata się bałem, bo nawet środki znieczulające nic mi nie dawały. Ostatnio trafiłem do dentystki, która aplikowała mi kolejne znieczulenia, do momentu kiedy nie przestałem czuć bólu (wyszły 3 dawki środka znieczulającego). Nie czułem nic, mogłaby młotkiem mi zęby wybijać i bym się tylko głupkowato uśmiechał. Zatem polecam proszenie o większą dawkę środka, jeśli na Ciebie również słabo działa.
@karuzel: To teraz przebolej, a później zacznij chodzić do dentysty regularnie. Proste. Albo poczekaj aż Ci wszystkie wypadną, problem z głowy będzie. Innej rady nie ma.

Nie rozumiem osobiście ludzi, którzy boją się dentysty.
@Farrahan: Jedyne co znam, to przedawkowywanie leków i neimówienie lekarzom o swoich chorobach.

- Panie doktorze, strasznie mnie ząb boli....

- Brała pani jakieś leki?

- Tak, pół godziny temu wzięłam opakowanie Ibuprofenu Forte, bo mnie tak bolało.

- Naraz?

- Tak, a to coś złego?

Już nie mówiąc o pacjentach, którzy nie biorą żadnych leków, ale okazuje się, że namiętnie łykają aspirynę i to w dużych ilościach - a wszyscy
@Ginden: Dlatego zawsze dokładnie się wypytuję i wymieniam choroby, które by mnie interesowały np. przy znieczuleniu albo ekstrakcji. Tak samo z lekami. O przeciwkrzepliwe też warto spytać. Bo często to wygląda tak:

-Choruje pan na coś?

-Nie

-A np. nadciśnienie, cukrzyca (tutaj lista)

-No... nadciśnienie, cukrzyca, po zawale...

-Kiedy ten zawał?

-2 miesiące temu

o_O
#dentysta Nie potrzebuje się do niego narazie udawać uffff ale mam pytanie, widziałem to znalezisko z gazem usypiającym u dentysty. Z racji tego, że kiedyś pewnie będę musiał się do niego udać, chciałbym sie dowiedzieć: jak dostać taki środek usypiający u dentysty, tylko w szpitalach, super drogi? Wie ktos coś?
@fakmak: Nie ma sensu robić znieczulenia ogólnego do zwyczajnego leczenia. Jak się na serio tak strasznie boisz dentysty (nie tylko bólu, ale samych zabiegów itd), to poszukaj gabinetu gdzie mają podtlenek azotu. Tam gdzie pracowałem koszt samego gazu wynosił 150zł. Jeśli boisz się strzykawek, możesz też poszukać miejsca gdzie mają The Wand. Bezbolesne albo prawie bezbolesne.
#dentysta #sadysta #spam #nabijamwpisy

Druga runda leczenia kanałowego.

1. Co to był za specyfik? Pchany w ząb za pomocą igły w miejsce po tej całej ropie. Koloru żółtego fosforyzującego, paskudny i kwaśny. Zostawiony na miesiąc.

2. Po kiego takie małe dłubadełko? Porcja specyfiku, dłubanko, specyfik, dłubanko. Przy rundzie drugiej bolały mnie wszystkie zęby w prawej części szczęki. Paskudne cholerstwo, wąskie i szorstkie.
@Farrahan: Ale koncepcja by się chyba nadawała, tylko inne materiały byłyby potrzebne.

Jeżeli pacjent jest urzędnikiem i do tego służbistą to wystarczy wydać mu zakaz ślinienia się na piśmie. W razie nieposłuchania zagrozić sankcjami takimi jak ekstra leczenie kanałowe na jego koszt.

Nieszczelności, nieszczelności. To co miałem w tej piątce w porównaniu w dziurą budżetową III RP to nic.