via Android
  • 0
@mx2: a siedzę w pracy i jest tu trochę takich głupich gazetek. Poszukam może jeszcze coś tak zabawnego będzie
  • Odpowiedz
Historyjka z dzisiaj, może śmieszna, może nie :P

Pojechałem dziś z wujkiem za miasto, rzeczony wujek zawieźć mu szlifierkę czy coś, a ja zabrałem się przy okazji, odwiedzić dziadka. W każdym razie, wsiadamy do auta, ruszamy i wujek zaczyna rozmowę, mówiąc, że ma do oddania wzmacniacz uniwersum.

Wzmacniacz uniwersum. Hmm. Zabrzmiało to jak przyrząd do praktyk okultystycznych czy innych działań okołoreligijnych, więc starając się nie przedostać ogromnemu WTF na twarz i pamiętając
Dzisiaj byłem na Paderewskiego i wziąłem sobie frytki. I tak sobie czekam, aż się usmażą i podchodzi taka żulerka 100%. Przepity łeb, zero kontaktu z rzeczywistością stanęła i stoi i patrzy sobie na ten baner z frytkami. Za nią szedł konkubent w miarę rozgarnięty, widocznie najsilniejsze szare komórki przetrwały selekcje. I mówi tak do swojej dziewczyny:


#kielce #coolstory #takbylo #frytki #czystyubaw ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@LowcaAndroidow: heheh, aż mi sie przypomniala taka anegdotka z mojego domu!
Kupiliśmy kiedys babci telewizor i babcia pyta:
- A co to taki płaski jaki?
Na co odpowiada jej tata:
- Babciu, bo to jest plazmowy!
- Jaki?! Plażowy?! Toć ja go do domu potrzebuję - odpowiedziała babcia, a my wszyscy wybuchnelismy gromkim śmiechem. Ale były jaja!
  • Odpowiedz