Siedzę na balkonie i opalam blade nogi.
Naglę patrzę a #niebieskipasek wychodzi z klatki i otwiera samochód.
Tak bez słowa z mieszkania? no co za typ.
Ja: gdzie jedziesz?
On: a tajemnica.
Ja: ej.
On: Jak chcesz to mogę Cie zabrać, będzie fajnie ;)
No to lecę, szybki mejkap, lepsze majtki, sukieneczka.
Biedak z 20 minut tam postał.
Wsiadam do auta i pojechaliśmy do


#pasta #heheszki #coolstory #czystyubaw
1. Bądź sam w nocy bo #rozowypasek w #pracbaza
2. Z nudów weź gumkę i #masturbacja
3. Różowy wraca i znajduje zużytą gumkę w śmieciach budzi Cię wrzaskami i robi awanturę
4. Szare komórki tak bardzo nie pracują i nie potrafisz wytłumaczyć sytuacji + zacznij się po prostu śmiać z tego #czystyubaw
5. Związek tak bardzo #!$%@?, różowy tak bardzo w drodze do mamusi ( ͡° ʖ̯ ͡°)
mój ojciec NIGDY nie dzwoni do mnie tak po prostu, żeby pogadać - odzywa się jedynie wtedy, kiedy czegoś ode mnie chce
przy tym nigdy też nie przechodzi od razu do sedna sprawy, tylko zaczyna od takiej niby niezobowiązującej pogawędki
zawsze mam solidną bekę, obserwując te jego zmagania, żeby nadać rozmowie telefonicznej pozór bezinteresowności xD a najlepsze jak nie mam akurat czasu albo ochoty na te podchody i walę prosto z mostu:
#czystyubaw #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
Jadę sobie autobusem do Krakowa i z przodu siedzą dwie panie. Jedna przed 30 druga po 50. Obie rozmawiają z kierowcą, obie o sytuacjach na drodze (w stylu: I wie Pan, jak wyjeżdżałam z Siewierza, to wtedy on mi...). Z tym że kierowca (ok. 50 lat) chce wyraźnie rozmawiać tylko z tą młodszą. Starszą to absolutnie wyprowadza z równowagi i ciągle się dołącza do każdej wypowiedzi młodszej. Młodsza powodowana
#mikrokoksy #czystyubaw #suplementy #coolstory

Wczoraj jakieś 40 minut przed siłownią wziąłem sobie tradycyjnie 8 pigułek BCAA, tak się składało że nie miałem wody do treningu więc podjechałem sobie po drodze do sklepu. Wchodzę więc sobie spokojnie, biorę wodę, ie do kasy i czekam w kolejce.
Zacząłem już się trochę denerwować bo długo to trwało, ale po kilku minutach w końcu stanąłem przed Panią która była na kasie.
Kładę więc wodę na ladzie,