• 5
@opk20: W Czarnobylu a nawet i Prypeci saperzy znaleźli mnóstwo wybuchowych pamiątek po rosjanach, więc można śmiało zakładać, że jest tego więcej. Według najnowszych informacji to ukraińskie siły zbrojne zaminowały całą północną granicę ponad pół milionem min przeciwpancernych ale nie wiadomo ile z tego znajduje się na odcinku zlokalizowanym w Zonie.
  • Odpowiedz
  • 0
@StoSloty1488: Akurat na wyprawy humanitarne mamy stałą ekipę ale jeśli zbierzesz kumpli albo Mireczków lub Mirabelki to możemy Wam zorganizować wyprawę po miejscach skażonych ruskim mirem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Lardor: Jak się wojna skończy a w Zonie przywrócą ruch turystyczny to zapraszamy. Zapewne już na nowych warunkach bo niestety nie będzie już można liczyć na taką swobodę eksploracji jak przed wojną.
  • Odpowiedz
  • 2
@MilionoweMultikonto: Tak jak napisał @Luck_89 to ten blok grafitowy jest całkowicie bezpieczny bo nigdy nie został użyty. Wiele razy Maria na mówiła, że skoro nam się tak podoba to możemy go sobie zabrać ale nie wiem jakbyśmy mieli później na granicy wytłumaczyć taką pamiątkę z Czarnobyla ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Takich bloczków miał więcej jeden z mieszkańców wsi, być może zbierał ;)
  • Odpowiedz
  • 5
@Grzesiok: W filmie Babuszki z Czarnobyla jest scena jak jedna z babuszek przechodzi kontrolne badanie. Chociaż patrząc inaczej to średnia wieku babuszek to 80 lat przy czym pomimo sędziwego wieku same ogarniają przydomowy ogródek, swoją chatkę. Na pewno na plus działa to, że mieszkają daleko od zgiełku i zanieczyszczeń wielkich miast. Żywią się warzywami i owocami, która grama chemii nie widziały. Teren wsi gdzie mieszkają jest akurat czysty radiacyjnie.
  • Odpowiedz