Kutko i na temat: obejrzałem film Ghost in the Shell z 1995 roku (ten oryginalny), i niestety nie rozumiem za bardzo jego fenomenu ani "kultowości" o której nieraz czytałem. Ani tematyka tożsamości i sztucznej inteligencji nie jest jakoś zbytnio głęboka (film Ex Machina moim zdaniem o wiele lepiej porusza temat, chociaż to też nie do końca to samo), ani sama fabuła nie jest porywająca, w zasadzie jedyne co mogę uznać w tym
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xerxes931: "Ex machina" jest filmem świetnym ale bardzo prostym. Opowiada o stworzeniu we wręcz biblijny sposób i zasadniczo niewiele tu można dodać, bo każdy chyba "genesis" zna w jakimś stopniu. A "GITS" o pewnym wypaczeniu stworzenia przez technologię, o oderwaniu duszy od wszystkiego tego, co uważamy, że nas definiuje. Na jakże powszechnie stawiane pytanie o sens życia stawia pewną tezę, która odmawia nieśmiertelności człowiekowi. Nawet jeśli ten właśnie poprzez taki
  • Odpowiedz
@xerxes931: Dzięki za rozbudowaną i szczerą odpowiedź. Spróbuję się podjąć obrony GITSa. Twoje zarzuty dotyczą prowadzenia akcji: brak ekspozycji (wyjaśnienia widzowi łopatologicznie świata przedstawionego i jego zasad - co to są ghosty), luźnych wątków pozornie nie związane z fabułą (przykład sceny z "dublerem" Major, facet z kamuflażem), otwartego zakończenia. Nie odnosisz się w ogóle do tego, co zarzucałeś - płytkiego podjęcia tematyki tożsamości.

Moje zdanie jest takie - GITS to
  • Odpowiedz
@jast: Nie "XD" tylko coś normalnego. Bo zastrzegają to jako nazwę produktu co tyczy się rynku gier. Żeby nie było że ktoś zrobi swoją grę i nazwie ja cyberpunk i będzie chciał jechać na twojej marce. Każdy tytuł jest w ten sposób zastrzegany bo każdemu zależy by nikt nie psul marki która budujesz. Janusze jednak muszą kręcić aferę.
  • Odpowiedz
@jast: Metro to nazwa kolei podziemnej a jednak to prawda do niej w zakresie gier ma 4A. Chodzi o to by nazwa nie kojarzyła się jednoznacznie z twoim produktem. Jeśli dodasz sobie do nazwy metro Stalina to już spoko ale samo metro nie może być.
  • Odpowiedz
W ktoryms Kompedium Wiedzy #secretservice bylo niezle cyberpunkowe opowiadanie. Pamietam tylko ze akcja chyba zaczynala sie na dachu jakiegos biurowca oraz to ze bylo naprawde niezle (albo przynajmniej takie mi sie wtedy wydawalo:). Ma ktos moze skany, wiadomo czy jego autor napisal jeszcze cos?
W koncu czy poleci ktos podobne w stylu powiesci #cyberpunk?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach