#creepypasta #pasta

Mirasy, była taka pasta o kobiecie, która miała twarz lalki i trafiła na stół operacyjny/do psychiatryka i mówiła o sobie jak o Bogu. Tam było coś, że lekarze ją operowali i miała być nieprzytomna, a ona się ocknęła czy coś... Ktoś kojarzy?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Deykun: Daisy's destruction. Opis jest na polskiej creepypasta wiki. Nie chcę wklejać, bo pod wpisem tam ktoś wkleił linka do filmików. Przedstawia kobietę znęcającą się nad 3-4 letnim dzieckiem.
  • Odpowiedz
graliście kiedyś w grę, w której jedynym sposobem regeneracji jest sen? spać można dopiero, kiedy okolica jest całkowicie bezpieczna. inaczej po prostu nie da się zasnąć, wyświetla się komunikat w stylu 'You cannot sleep now, there are monsters nearby'.

a teraz, czy pamiętacie ostatni raz, kiedy, mimo zmęczenia, po prostu nie daliście rady spać, jakby coś nie pozwalało wam zasnąć?

ja pamiętam o_o

#creepypasta trochę
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem trochę zmęczony i pewnie mi się coś po!@#ie ale czytając creepypasty przypomniało mi się coś co za dzieciaka wydawało mi się strasznie jak cholera. Za szczyla jeszcze mając może 9-10 lat mieliśmy paczkę kumpli, która grała ze sobą w piłkę, bawiła się w chowanego, latała z wiadrami w lany poniedziałek etc. Nie mieliśmy za bardzo boiska więc graliśmy na "huśtawki", wiedzieliśmy od której nogi huśtawki do której była bramka, więc jako
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znalazłam w telefonie odrobinę rozmazane zdjęcie z dzisiejszego poranka, zbliżenie na moją twarz, widać kawałek śpiącego obok mnie kota.



#creepypasta ... NOT!
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej mirki, dziwna akcja i trochę creepy. Czytam sobie wieczorem książkę, delikatnie się zamyśliłem, uniosłem wzrok, i wtedy zobaczyłem jakiegoś kolesia za oknem - reklamówka z lidla na głowie zaciśnięta na szyi, tylko otwory na oczy wycięte, delikatnie nadymała się w rytm jego oddechu, w ręku nabrzmiałe przyrodzenie, którym masturbował się tak, jakby jutro miał się skończyć świat. Pomimo tego, że nie widziałem dokładnie jego oczu, to czułem, że patrzy na mnie,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I inna #russianpasta

W latach 50. i 60. w Moskwie produkowano trumny z rurką dostarczającą powietrze i dzwonkiem. Jeśli nieboszczyk był prawdziwym człowiekiem radzieckim, tak naprawdę nie umierał.

Pewnej nocy, grabarz usłyszał dzwonienie z cmentarza, więc poszedł i znalazł grób.

Pyta:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach