Jedna z moich ulubionych #pasta

Myśliwy, po całym dniu polowania, znajdował się w środku ogromnej puszczy. Robiło się ciemno i całkowicie opadł z sił. Zdecydował się iść w jednym kierunku, dopóki nie upewni się co do swojego położenia. Po paru godzinach znalazł chatkę na małej polanie. Ponieważ było już bardzo ciemno zdecydował, że zostanie w niej na noc. Podszedł do chatki. Drzwi były otwarte. W środku nikogo nie było. Myśliwy położył
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewni rodzice chcieli odpocząć i kupić wódkę, ale nie mieli z kim zostawić dzieci - a ze względu na braki w zaopatrzeniu, wódkę można było kupić tylko po drugiej stronie miasta. Zadzwonili więc po najlepszą nianię w Moskwie. Niania położyła dzieci spać, zadzwoniła do pracodawców, czy może poczytać "Dzieła Zebrane" Marksa w ich sypialni, bo to jedyny pokój z podłączoną elektrycznością i lampą. Rodzice się zgodzili. Spytała jeszcze, czy może zasłonić pomnik
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ginden: Coś w stylu:

"To był zwykły wieczór, wypiłem parę piwek i usiadłem do wykopu. Byłem ucieszony po zdanym egzaminie, więc miałem ochotę się upić, a z braku kolegów postanowiłem pić z do mirko. Poszło kolejne piwko i kolejne i kolejne, dobiłem się kilkoma dawkami marichuanen wstrzykniętej prosto w arterię udową. W pewnej chwili włączył mi się bojowy nastrój i wszedłem w tag #neuropa - zacząłem zakopywać i wykopywać,
  • Odpowiedz
@Ginden: Dobre. Tak sobie przerzucam zakładki i moim faworytem jest chyba ta:

- Tatusiu, miałam zły sen.

Mrugasz oczami i podnosisz głowę. Twój zegar świeci na czerwono w ciemności - wskazuje godzinę
  • Odpowiedz
#pasta #creepystory #creepypasta

Mieszkam w Osace, w Japonii i często jeżdżę rano metrem do pracy. Pewnego dnia, kiedy czekałem na pociąg, zauważyłem bezdomnego w kącie stacji. Mamrotał do siebie, kiedy ktoś koło niego przechodził. Trzymał kubek, żebrał.

Gruba kobieta minęła bezdomnego, ledwo usłyszałem, że powiedział „świnia”.

Wow,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znajoma mi właśnie opowiedziała #coolstory zakrawające o #creepypasta

Jechała autem przez jedną z podkrakowskich miejscowości i zabrała autostopowicza. Facet około 40-stki. Nawiązała się luźna rozmowa po czym on mówi

>ładne ma pani ręce, dobrze by wyglądały w trumnie

Znajoma
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobry wieczór Mirki! Oglądałem dziś z moim #rozowypasek horror, słaby, ale przypomniał mi autentyczne wydarzenia znajomych, które postanowiłem Wam opowiedzieć. Robert ma dwie córki, bliźniaczki, Kasia i Asia (pojawi się jeszcze Basia, nazwijmy wszystkich bohaterów w ten sposób na potrzeby tekstu). Dziewczynki nie są do siebie w ogóle podobne, Kasia jest odważna, większa, wszędzie jej pełno, Asia natomiast jest spokojna, wycofana, ciągle za siostrą. Obie dziewczynki są w klasach I
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NieznanyAleAmbitny: uwierz, mi też gdy "Robert" to opowiadał, szczególnie, że "Asia" jest naprawdę specyficzna i zdarzają się momenty, że jej siostra "Kasia" się jej boi, coraz rzadziej, ale się zdarzają. Obie dziewczynki są przesłodkie, i uwielbiam gdy "Robert" z nimi przyjeżdża, bo bardzo lubię się bawić z dziećmi, ale od tamtego czasu mam lekki dystans. Naczytałem się za dużo teorii, że takim małym dzieciom jest łatwiej "nawiązać kontakt".
  • Odpowiedz
#reddit #pasta #creepypasta

About 10 years ago I was walking my dog in the park. It was a nice, sunny morning, lots of dew on the grass, so wherever you walked it would leave a "path" of dark grass where the dew was knocked off the blades. It would be impossible for anyone (or a dog) to walk through the grass without leaving such a trail.

So, Mr.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znalezisko o Edach przypomniało mi pewną pastę. Na końcu jest tl;dr, ale IMO warto przeczytać - ryje banię i niszczy dzieciństwo. No to jedziemy:

Teoria sugeruje, że dzieci w cul-de-sac (zaułku, na którym działa się większa część akcji) są martwymi dziećmi z sąsiedztwa, a każde dziecko pochodzi z innych czasów. (Johhny i Rolf z lat czterdziestych, Kevin z dziewiećdziesiątych, Naz z sześćdziesiątych itd.)

"Nie zawsze tutaj byliśmy, lecz sąsiedztwo tak. Nawet przed tym zanim
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Muszalski: kaarwa, nie znalem tego komiksu ale sie srogo wystraszylem. Ja jak chcialem sobie zrobic wieczor grozy wchodzilem na jedno z forow paranormalnych, tam jak rzucaja jakimis miejscowymi legendami to przy niektorych mozna sie naprawde przestraszyc
  • Odpowiedz
- Tatusiu, miałam zły sen.


Mrugasz oczami i podnosisz głowę. Twój zegar świeci na czerwono w ciemności - wskazuje godzinę 3:23.

- Chcesz wejść do mojego łóżka i mi o nim opowiedzieć?


-
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@safian: Podobne trochę do innej:

Ale wtopa

Nawsuwałem się jakichś odżywek i od rana kumuluje się we mnie sranie. Dziwna polityka firmy zaopatrzyła piętro w tylko jeden kibel, przez co musiałem odczekać kolejkę kiklu osób, stojąć i popierdując już z przepełnienia. Wbijam potem na tron i zaczyna się jazda. Wapno, gruz, wszystko z weekendu leci, do tego pierdulce towarzyszące tej czynności rozlegają się na cały korytarz, dantejskie sceny sie dzieją.
  • Odpowiedz
#creepypasta

Nigdy nie lubiłam Emily.

Nie dlatego, że coś mi zrobiła, po prostu patrzyła zawsze tym chytrym, wszechwiedzącym wzrokiem. I ten "znam twój brzydki sekret" uśmiech. Jakby podsłuchiwała wszystkich rozmów i mogłaby powiedzieć o nich każdemu, gdyby chciała.

Miała
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wtf #creepypasta troche. MAm na uszach słuchawki, w których oprócz normalnych dźwięków z komputera słyszę wyraźnie dźwięki z Minecrafta (dzieciak grał ze 2 godziny temu). Nie byoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Minecraft nie jest uruchomiony od ponad godziny i w taskmanagerze nie widnieje proces o nazwie "minecraft"... WTF?
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#creepystory #creepypasta

Jesteś sam w domu i słyszysz wiadomości o zbiegłym mordercy. Spoglądasz przez szklane drzwi na swoje podwórko i zauważasz mężczyznę stojącego na śniegu. Wygląda dokładnie jak ten poszukiwany morderca i uśmiecha się do ciebie.

Przełykasz ślinę, podnosisz telefon i dzwonisz na policję. Patrzysz znowu na podwórko i zauważasz, że mężczyzna stoi teraz znacznie bliżej.

Zszokowany
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach