Siedzę sobie spokojnie przed kompem i nagle słyszę jakiś dziwny dźwięk.
mlask, mlask
Myślę, skąd on dochodzi? Chciałem wstać i posłuchać, ale już nie było słychać. Więc siedzę dalej i piszę wpis.
mlask, mlask
No nie, na pewno gdzieś z prawej strony. A po prawej jest tylko zejście na dół i okno. W domu nikogo nie ma, a okno zamknięte, więc nawet jakby sąsiad mlaskał, to
Pat i Mat, czyli tytułowi sąsiedzi są fachowcami od dzieciństwa. Ale zawsze zastanawiało mnie czemu w świecie Pata i Mata niema innych ludzi po za naszymi kukiełkowymi sąsiadami? Teraz postaram wam przybliżyć fakty tak aby wszystko było dla was jasne. Moim zdaniem Pat i Mat żyją w post apokaliptycznym świecie. A teraz teoria.
Pat i Mat byli kiedyś fachowcami i pracowali jako robotnicy i zarabiali 100$. Tygodniowo. Pewnego razu, Pat i Mat
- No dobra, na dzisiaj wystarczy! Wiecie co robić.
Nareszcie – pomyślałem – ten dzień był stanowczo zbyt długi. Co prawda, to wcale nie był koniec pracy, ale przynajmniej ostatnie godziny spędzę w klimatyzowanym magazynie.
Okazało się, że praca nadzorcy dronów rolniczych wcale nie jest tak lekka, jak ją reklamowali. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że wypłata rekompensowała większość napotkanych niedogodności. Część moich współpracowników (tak, współpracowników, a już na pewno
@alilamambalej: mi się trochę skojarzyło z grą Firewatch. Laska w wieży, mikrofalówka, historia goscia, szorty, ogrodzenie. Na pewno pisales na podstawie snu? :P
Matko bosko. Co się odjaniepawliło to sie aż trzęsę. Nie mogę zasnąć więc chciałem sobie puścić jakiegoś audiobooka na YT, a że kiedyś lubiłem słuchać #creepypasta to skuszony miniaturką puściłem jedną z nich. Wiele z takich past kończy się jakimś zaskakującym zdaniem, które wypowiedziane przez narratora wywołują dreszcze na plecach. W tym wypadku nie było inaczej. Ostatnie słowa pasty mimo, iż jeżyły włosy na głowie to były niczym w porównaniu z tym,
W nocy miałam sen o światach równoległych, taki, że aż się obudziłam, włączyłam światło i zanotowałam sobie wszystko.
Początek nie jest ciekawy, ale całość jest niesamowita!!
Byłam pilotem oblatywaczem w latach sześćdziesiątych, w USA, sen był czarno-biały (chyba mój pierwszy w życiu), z takimi zakłóceniami, jak na starych filmach, latałam bombowcem, takim stalowym, niemalowanym. To był pierwszy świat. Później okazało się, że nie byłam pilotem, bo nie przyjęto mnie do żadnej szkoły,
Mirki szukam #creepypasta, która działa się w Polsce. Jacyś goście byli porywani przez Chimerę chyba, aż na końcu dopadła ostatniego z nich. Tyle pamiętam. #pasta #pytanie #kiciochpyta
Mirki kochane i Węgierki, szukam jednego komiksu trochę #creepypasta z kolesiem, którego budzi walenie do drzwi, wychodzi na korytarz, drzwi się zatrzaskują i sam zaczyna w nie walić widząc przez dziurkę od klucza siebie podchodzącego do drzwi. Kojarzy ktoś? Nie jestem w stanie tego odszukać, a chciałem komuś pokazać. Ktoś coś?
Rosyjscy naukowcy pod koniec lat 40 ubiegłego wieku trzymali 5 osób rozbudzonych przez 15 dni, używając eksperymentalnego gazu stymulującego. Badanych umieszczono w odizolowanym środowisku aby dokładnie badać ich zużycie tlenu....
Pewnie dużo osób zna five night's at freedy's- popularną horror grę, ale pewnie nie każdy wie że niektóre z tych rzeczy wydarzyły się naprawdę, w 1989 roku w Londynie otwarto pizzerie Fredoy Fazber's Pizza. Pizzeria odniosła duży sukces, dobrze na siebie zarabiała..Ale później dochód zaczął spadać..
Kiedyś obudziłem się w nocy, była zima... mieszkam na osiedlu w bloku na 4 piętrze. Leżałem bez ruchu, światło latarni odbijało się od pokrytej śniegiem ulicy, wszędzie było tak biało, ale uświadomiłem sobie, jaki to dźwięk mnie obudził, dobiegał jakby ze śmietnika, taki skrzek ptaka i drapanie, ten dźwięk był tak głośny, że pomyślałem, że zaraz jakiś starszy frustrat wyjdzie na balkon i coś ryknie.. albo zadzwoni na policję, ale nic takiego
Przeszedłem do działu "Kiedy 3 to za mało" zobaczyłem temat "Papaj cię widzi! Papaj cię słyszy!". Pomyślałem "Pewnie znowu żarty o Papie Dachowej". Przesunąłem stronę w dół. Zobaczyłem plik do pobrania "Papaj.jpg". Wahałem się, ale go pobrałem. Po pobraniu włączyłem go. Na moim monitorze ukazało się zdjęcie Św.Jana Pawła 2, ale z przerażającymi czarnymi oczami. Gwałtownie wyłączyłem plik. 21 minut i 37 sekund później w moim pokoju pojawił się Św. Jan Paweł
Siedzę sobie spokojnie przed kompem i nagle słyszę jakiś dziwny dźwięk.
Myślę, skąd on dochodzi? Chciałem wstać i posłuchać, ale już nie było słychać. Więc siedzę dalej i piszę wpis.
No nie, na pewno gdzieś z prawej strony. A po prawej jest tylko zejście na dół i okno. W domu nikogo nie ma, a okno zamknięte, więc nawet jakby sąsiad mlaskał, to