Mam dość dobry bilans znalezionych osób. W większości, przypadkiem oddalają się od szlaku lub ześlizgują z małego klifu nie mogąc wrócić. Większość z nich słyszała o zasadzie „zostań tam gdzie jesteś” i nie idą dalej. Ale miałem dwa przypadki kiedy tak się nie stało. Oba dały mi dużo do myślenia i używam ich jako motywator by jeszcze lepiej wykonywać swoją pracę.
Pierwszy był mały chłopiec, który wyszedł zbierać jagody ze swoimi rodzicami.
Pierwszy był mały chłopiec, który wyszedł zbierać jagody ze swoimi rodzicami.
- crackhack
- kolanin
- Lena93
- konto usunięte
- kitav
- +480 innych


























No, ale cóż… Babcia, stara już kobieta, wydała sporo pieniędzy na ogromne płótno i farby olejne. Siedziałem więc u niej codziennie szkicując portrety to ze zdjęć, to z jej opowiadań, a musicie