Oj coś kiepsko ostatnio UE sobie radzi.
Najpierw pomysl o wspolnym zakupie szczepionek jako wspolnota - sam pomysł ok, ale z realizacją juz tragedia. Umowy wynegocjowane tak, ze w sumie koncerny rozgrywają ue jak chcą, dostawy opóźnione i zmniejszone przez co tempo szczepień żałosne w całej Unii. Jeżeli rząd Borisa (i nie tylko), przez wielu uważany za najgorszy od dziesięcioleci był w stanie wynegocjować szybsze dostawy to faktycznie coś jest nie tak.
Najpierw pomysl o wspolnym zakupie szczepionek jako wspolnota - sam pomysł ok, ale z realizacją juz tragedia. Umowy wynegocjowane tak, ze w sumie koncerny rozgrywają ue jak chcą, dostawy opóźnione i zmniejszone przez co tempo szczepień żałosne w całej Unii. Jeżeli rząd Borisa (i nie tylko), przez wielu uważany za najgorszy od dziesięcioleci był w stanie wynegocjować szybsze dostawy to faktycznie coś jest nie tak.





















Mmmm, pyszne piwko w plenerze na bulwarach miejskich w maseczce, miodzio. Mmmm, kawka na ławce na deptaku delektując się słońcem w maseczce. Ach te przyjemne 30 stopni w cieniu i łapanie witaminki D przez maseczkę.
Jakie wtedy fikołki będziecie robić? Też będziecie
noszą maski, część nie nosi, policja ma w dupie jak mnie mijają i jestem bez maski