Nie naszło Was kiedyś na przemyślenia o tym, ile razy mogliście się otrzeć o śmierć i nawet o tym nie wiedzieć?

Mnie naszło właśnie dzisiaj na A4 z Tarnowa do Krakowa, po tym jak zasnąłem za kierownicą ze 140 km/h na liczniku. Obudziły mnie pasy akustyczne przy lewej krawędzi jezdni. Na szczęście stało się to w momencie, gdy nikogo nie było wokół mnie w promieniu ok. kilometra, ale gdybym tak przywalił w
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JutroRzucamPalenie: Z Twojej strony to klasyczny przypadek bycia we właściwym miejscu o właściwym czasie. Też miałem kilka takich sytuacji, że jakbym zjawił się gdzieś kilka minut wcześniej lub później, to mogłoby mnie już nie być.
  • Odpowiedz
W sumie trochę stara historia, ale dzisiaj natrafiłem na to zdjęcie i pomyślałem, że warto to tu zostawić ;> Moje dwie koleżanki umówiły się na jakiś wypad na zakupy na 17:00 z tym, że nie sprecyzowały miejsca spotkania, a miały jechać razem. Jednej kumpeli (która załatwiała transport) rozładował się telefon, a nie miała ładowarki, więc chwilę przed 17:00 zadzwoniła do tej drugiej z czyjegoś telefonu żeby jej dać dokładne namiary gdzie ma
P.....m - W sumie trochę stara historia, ale dzisiaj natrafiłem na to zdjęcie i pomyś...

źródło: comment_IQOfXXLJ793gIxfLE4JIcETbCUi54cEP.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chyba ostatecznie mi o------o xD

Czytam sobie to i co chwilę lekko śmieję się z "kwiatków" tam znalezionych. W mniej więcej 3/4 strony siostra nie mogła już zdzierżyć mojego chichotania i powiedziała cicho "s--------j". W tym momencie wybuchłem takim śmiechem, że przez 5 minut nie mogłem go opanować i ostatecznie się popłakałem, a ryj mnie boli do teraz.


#c-------------o #o--------i #migfirefoxjedziedopsychiatryka
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach