Mózg mi się psuje.

Jem sobie mandarynkę i w jednej dłoni trzymałem skórki po niej, a w drugiej ręcznik do rąk.

W pewnym momencie chciałem wytrzeć usta od soku i wyrzucić skórki.

Tak...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ja umyłam sama małego, nakarmiłam go, wcisnęłam smoczek do dzioba i położyłam spać, siedzę na mirko i czekam na niego i czekam..


@Aviendha: dopiero na "połozyłam spac" ogarnąłem, ze chodzi o dziecko (ʘ_ʘ)
  • Odpowiedz
W zeszły piątek, wracając z wykładu około 17:30, napotkałam taką oto koteczkę idącą zaraz obok mojej klatki. Jako że uwielbiam koty to myślę sobie"a może się da pogłaskać" i próbuję, na co kotka reaguje głośnym miałczeniem i ocieraniem się. Myślę więc sobie że pewno głodna i dzwonię po chłopa coby kawałek jakiegoś mięska przyniósł bo stoję z głodnym kotem pod klatką. Chłop przyszedł nakarmił,pogłaskał,i dawaj wracać do domu...ale cóż to, kotka chce
k.....a - W zeszły piątek, wracając z wykładu około 17:30, napotkałam taką oto kotecz...

źródło: comment_pT5hbpcoEDTAS0oq6wjNDdPmNB2KawIn.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj rano do mojego domu przyszły z wizyta dzieci sąsiadki, urocze dzieciaki trzy sztuki w wieku 3, 6 i 7 lat. Latają sobie po domu bawią się z psem, dokazują jak to dzieci. Jakaś godzinę później słyszę dzwonek, otwieram drzwi - widzę dwie osoby w wieku ok 50-60 lat. W moim mózgu przeskoczyła iskra, szybko kojarzę fakty dzieci -> dziadkowie. Wiec odzywam się w te słowa:

- Dzień dobry Państwo po dzieci?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstorychyba

Kiedyś z rodziną i kuzynką rozpoczęła się dyskusja na temat nazw kolorów stosowanych przez kobiety vs przez mężczyzn. Kuzynka pytała się mnie czy wiem jak wygląda dany kolor (amaranty i inne). W pewnym momencie spytała czy wiem jaki to kolor bordowy.

No niestety. Wiem co to znaczy bordowy i to bardzo dobrze.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień bez ciekawej historii z hotelu dniem straconym. O 5 rano w progu przywitał się ze mną zakrwawiony, półnagi Chrystus na kwasie z pytaniem, czy nie mógłby się przez chwilkę u nas zagrzać, bo na zewnątrz jest tak zimno (oczywiście nie miał nawet butów, o skarpetkach też nie wspominając, przyszedł w samych slipach). Nie był pijany, mówił składnie, ale po minucie zapominał co się działo wcześniej. Położył się nam na kanapie i
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Enzo_Molinari: No pewnie, będę własny ręcznik w cudzym pocie maczał. Ja rzadko używam materacy, ale to oni powinni o tym pomyśleć, żeby nie zasyfić wszystkiego wokół siebie jak wiedzą, że się będą pocić.
  • Odpowiedz
Ktoś z moich znajomych polubił profil LIDLa i oczywiście wskoczył ten fakt na moją ścianę. W tle coś tam o bananach. Wchodzę, patrzę. Jeden miał robaki, ktoś inny cieszy się, że świeże, a jeszcze ktoś inny wrzucił przepis na ćostam z bananów. A na każdy, dosłownie na każdy wpis profil LIDL daje odpowiedź. Patrzę niżej na inne wpisy, promocje, bajery i tak samo. Mocno mnie to zaskoczyło. Czy tam siedzi człowiek, którego
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znajomy zaczyna w maju kształcenie w systemie Ausbildung w Niemczech, a że ma czas to już sobie załatwia formalności i tak w poniedziałek załatwił sobie ubezpieczenie na ten czas w IKK. Dzisiaj dostał przesyłkę. Paczkę jak prezent. W środku segregator z pomysłowymi przegródkami, dokumenty dla niego, i plecak. Plecak jak plecak dla ucznia niemieckiej zawodówki, nie za duży ale bardzo fajny. Ale najciekawsze w środku. Kalendarz, reklama producenta plecaka i....kondomy Billy Boy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znałem kiedyś zajebistego gościa, któremu większość - w tym ja - nie dorasta do pięt. Jak go poznałem miał 89 lat. Miał 93-94 lata jak umarł, a umarł w trakcie uczestnictwa w biegach przełajowych. Mieszkał w Bernkastel-Kues w Niemczech (teren pagórkowaty) - był Niemcem - lekarzem. Mówił, że nigdy nie chciał być lekarzem, że podczas wojny Hitler (władze) mówiły kto co ma studiować w zależności od zapotrzebowania. Wyuczył się na lekarza, potem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstorychyba #coolstory

Jako, że jestem gimbusem to nie chce mi się "uczyć". Z 4 przedmiotów miałem zagrożenia, zostały 3 przedmioty - chemia, niemiecki i... technika. Tak! Technika... Przez cały semestr nie dostałem żadnej oceny (xD), pan z łysą glacą dał mi zadanie - zrób świecącą choinkę. Co ja pomyślałem?

Na początku, że nie uda mi się, a później? Challenge accepted :D. Wczoraj zakupiłem wszystkie przedmioty potrzebne do zrobienia choinki -
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, mam #coolstorychyba - przed nowym rokiem wysłałem CV na stanowisko specjalisty ds. Marketingu i dostałem później 2 zadania do wykonania. Tak motzno chciałem się wykazać, że zacząłem rozkminiać każdy aspekt zadania by zrobić je najlepiej jak tylko potrafię ... i z tego wszystkiego wyszło tyle, że tego zadania nie zrobiłem, ponieważ więcej czasu poświęciłem na studiowanie, rozwiewanie wątpliwości zamiast po prostu zrobić zadanie jak czuję ... no ale nic.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kolega ja kabanosa, rozmawia z drugim kolegą o całkach i zaczyna się pukać tym kabanosem po głowie. no to ja do niego "czemu walisz się kabanosem po głowie a on na to "bo lubię". co te całki robią z ludźmi...

#coolstorychyba #calki #kabanos
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach