@Sloneczko: Nie rozumiem tej całej mistycznej otoczki, którą ludzie roztaczają wokół takich miejsc. Ja na studiach miałem przez rok po kilka godzin w tygodniu nad trupami i nie zauważyłem, żeby ktoś wtedy rozważał o przemijaniu, a jedyne omdlenia były spowodowane wdychaniem formaliny.
  • Odpowiedz
  • 17
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jaka inba w #pracbaza się o------a to ja nawet nie

moja branża to #kino , akurat kończyliśmy nocną zmianę ( #pdk hehe), leci ostatni film, już grubo po północy, zostało może z sześć osób na sali, ale grzecznie czekamy do napisów

ok, koniec seansu, wjeżdżamy z koszem żeby szybko ogarnąć i spadać do domów, a tu nagle jakiś typ wąsaty do nas podbija że co to ma
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oiio: Niby wszystko fajnie zrobiłeś jak należy a rzeczywistość jest taka że już tam życia nie masz na swojej dzielnicy, nigdy nie wiadomo czy ktoś cię bez świadków nie pobije, nie pokaleczy w kilka osób
Każdy kto żyje w patusowej okolicy to wie jak jest, według takich ty jesteś " p---a i konfident"
Jeden zna drugiego trzeci czwartego i zaraz pół wioski ma do ciebie "problem"

Oczywiście w normalnym społeczeństwie
  • Odpowiedz
Kurde, co mi się dzisiaj śniło, aż musiałam to sobie wewnętrznie przeprocesować.
Śniło mi się, że przylecieli sobie na Ziemię kosmici i napieprzali w ludzi nieznanymi nam, silnie promieniotwórczymi pierwiastkami, które jednocześnie robiły piąty wymiar, w którym dodatkowo ci kosmici żyli i dzięki którym możliwe były dla nich teleportacje w dowolne miejscu. Przekształcali naszą planetę pod swoje własne potrzeby i na Ziemi zaczęły panować straszne, nie nadające się do życia warunki. Niebo było
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstory #pasta #byloaledobre

Sam kiedyś próbowałem przywołać demona, na moje nieszczęście – udało mi się. Nie podam wam jednak inwokacji której użyłem, gdyż nie chcę abyście przechodzili przez to co ja. Pewnej nocy jak już pisałem udało mi się go przyzwać, stawił się w moim pokoju, ciężko mi nawet opisać jak wyglądał, powiem tylko, że nie chciałbym już zobaczyć tego, co wtedy widziały me oczy. Demon
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej #wroclaw, pamiętacie jak przed Euro 2012 koło Przejścia Świdnickiego stał taki dość spory zegar wypełniony czerwonymi piłeczki? Zegar wyrzucał codziennie chyba kilka odliczając godziny do Euro. Ludzie na nie czatowali, bo krążyły pogłoski, że w środku piłeczek są jakieś gadżety. A ja sierota po prostu szłam ze słuchawkami na uszach i dostałam jedną w kolano, bo piłka wyleciała jak z odrzutowca. XDDD Niemniej refleks miałam szybki i zdążyłam
elektroda_topliwa - Ej #wroclaw, pamiętacie jak przed Euro 2012 koło Przejścia Świdni...

źródło: comment_HJUcbD57Tzhavhm3C0F5ceAcw2j0rA3n.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale nieśmiała radość w jego oczach


@Arv_: Radość, że nie będzie na głodniaka kombinował na helenę. Prawda jest taka, że jak się zainteresujesz tematem, to się szybko dowiesz, że w Krakowie każdy kto nie ćpa i nie chla może chodzić z pełnym brzuchem w czystym ubraniu.
  • Odpowiedz
@bijonse pewnie mama tej kobity tez serwowala jej w dziecinstwie fryty we wiadrze tluszczu pomieszanego z keczupem i łopatą soli...

Nawyki zywieniowe przechodza z pokolenia na pokolenie. A bezmyslnosc i lenistwo je konserwuje.
  • Odpowiedz
Pracowałem kiedyś jako admin w pewnej spółce komunalnej. Jako że byłem od wszystkiego to robiłem wszystko co miało prąd i światełka. Od sterowników PLC do problemów z SQL.
Raz wezwali mnie bo zaginął rower dyrektora który ten zostawił ze dwa lata temu gdzieś tam.
- Łukasz, zgraj mi monitoring.
- Spoko.
Ale nagrywarka nie działała chociaż wydali na to kupę kasy.
Dyro poszedł, mistrz oczyszczalni mówi Łukasz dzięki i możesz iść.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka dni temu koledzy zamówili kilka pizz przez pyszne. Tym się ceny popieprzyły i było jakoś dużo taniej(kilkadziesiąt zł). Nie dość, że im nie przynieśli tych pizz(można tak w ogóle? W sklepach internetowych jak się gdzieś pomylą z ceną to jak ktoś już zamówił to rip, muszą wysłać) to kolega dostał hajs z powrotem po kilku dniach dopiero. Ale dali przynajmniej rabat 25% za to.

Wczoraj zamawialiśmy znowu, daliśmy ten rabat, pokazało
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi do mnie od czasu do czasu taki chłopaczek. Nie wiem ile ma lat ale bankowo młodszy niż mój syn czyli tak 6-7. Zawsze ma drobniaki ze skarbonki i kupuje jakieś gry na PS3. Widać, że się nie przelewa i taką grę kupuje może raz w miesiącu ale zawsze jest mega podjarany. Oczywiście robię mu rabat, bo sam z własnego doświadczenia wiem, jak to w życiu bywa i sprzedaję mu po zakupie
  • 245
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uratowany cudem! Niestety wśród mieszkańców mojej wsi jest jakiś sk........syn zwyrodnialec!!! W trakcie spaceru usłyszeliśmy wyjącego wniebogłosy kotka. Kot był w rzece, a obok niego TRZY kolejne martwe!!! Kotek jest bardzo malutki, nie ma siły ustać na nogach, nie wiadomo czy przeżyje! Ktoś potrzymał małe kotki 2-3 tygodnie, a potem wyrzucił do rzeki! Wierzę, że karma wraca i mam nadzieje, że ten zwyrodnialec zdechnie kiedyś z głodu w wielkich męczarniach!!!

PS. Ciśnienie
pszczelarz - Uratowany cudem! Niestety wśród mieszkańców mojej wsi jest jakiś sk........

źródło: comment_Mb25o9LrUc86DDBFRZcYdu2fKSNkxYgZ.jpg

Pobierz
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj na porannych laboratoriach z chemii badaliśmy twardość (węglanową i niewęglanową) wody. Wiecie - kwas solny, EDTA i te sprawy. W każdym razie mój dwuosobowy zespół przeprowadził doświadczenie nieszczególnie dokładnie. Po przedstawieniu naszych wyników, które były mocno oddalone od zakładanych, prowadzący nie chciał za bardzo nam ich podpisać, więc postaraliśmy się go w jakiś sposób przekonać. Rzuciłem pół żartem pół serio, że kolega pracował kiedyś w polskim przemyśle, jako spawacz i zdążył
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach