#historia #coolstory
Wołoszański oficjalnie jest najchłodniejszym s--------m w tej części wszechświata, czaicie, że wraki czołgów to dla niego za słabe tło pod luźną nawijkę o pakcie Ribbentrop-Mołotow, więc żeby dodać scenerii epickości podpalił jeden z nich? A przy tym emanuje takim luzem, jakby wychował się w płonącym czołgu ( ͡ ͜ʖ ͡)
Wiedzmin - #historia #coolstory 
Wołoszański oficjalnie jest najchłodniejszym s------...

źródło: comment_qimdeH5Qdur8hET16Uee7ggJra8kn8M7.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam, jak za gówniaka uczyłem się obsługiwać komputer i miałem problem zapamiętać, który ze skrótów klawiszowych służy do kopiowania, a który do wklejania.

Udało mi się to raz na zawsze zapamiętać przy pomocy następującego skojarzenia:

[crtl] + [c] - Copiuj
[ctrl] + [v] - Vklej
A.....t - Pamiętam, jak za gówniaka uczyłem się obsługiwać komputer i miałem problem ...

źródło: comment_liPa5wnaFkEW7rWeWUbjieKfUjcZ6caC.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstory moim zdaniem. Prowincjonalna, ale nie wiejska poczta. 16.30, kolejka z 10osob, jedno okienko otwarte, klientka z masowym nadaniem+awizo. Pojawia sie druga pani, ale do niej podchodzi chlopak z trzema przekazami pienieznymi do odbioru. Z 5 minut mija, nic sie nie zmienia. Wchodzi kolejna klientka, idzie do okienka wglab poczty, ze znaczkiem kantor. Mowie uprzejmie, ze kolejka jest jedna do wszystkich okienek. Pani przechodzi na koniec kolejki. Mija bez przesady
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 24
@rybak_fischermann ta informacja okryła mnie smutkiem. Teraz ciężko o takie osoby. Wartościowy wykopek dzięki któremu 99,999% innych Mirków czuło się dowartościowanych intelektualnie. Zawsze jestem przeciwnikiem banów a tu proszę Archer go odwiedził...
  • Odpowiedz
Dzwoni do mnie dzisiaj mama, że gościu jej przyniósł dowód rejestracyjny mojego moto. Ja tylko stwierdziłem, że to niemożliwe, bo trzymam go w kurtce motocyklowej we wewnętrznej kieszeni zamkniętej na rzep. Okazało się, że dokumentów nie mam. Prawdopodobnie musiał mi wypaść jak wyciągałem telefon, który od czasu do czasu też tam wkładam.

Facet jest moim bohaterem, bo przywiózł dokument do mojego rodzinnego domu z miejscowości obok. Mama powiedziała mu, że da mu
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirosławy i Mirosławy, słuchajcie jaką dzisiaj mój dziadek akcję odwalił. Tak się później z niej radował, że aż mu szczęka sztuczna wypadła i musiałem mu ją wyparzać w umywalce xD

Wracał dzisiaj ze sklepu tramwajem z jakimiś tam niewielkimi zakupami. Proponowałem rano, że go podwiozę, ale wiecie jak to jest, dziadek jeszcze niedawno z karabinem po lasach biegał, to sam do sklepu nie dojedzie? No i dojechał, i nawet zakupy zrobił, ale jak
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 290
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Karma wraca! Czuje dobrze człowiek.

Ustąpiłam dziś miejsca w tramwaju starszemu Panu, na co wspomniany Jegomość zareagował w dość niespodziewany sposób. Oczy mu się zaszkliły łzami, głos trochę drżał, kiedy wzruszony zaczął dziękować. Odparłam, że of kors, nie ma sprawy i żeby siedział sobie wygodnie.

Kitrał w rękach siatkę z jakimiś zakupami, z której zaczął nerwowo grzebać. Wyjął z niej mandarynki i zaczął mi je wciskać do torebki. Zdziwiona podniosłam wzrok i mówię:
camerondiaz - Karma wraca! Czuje dobrze człowiek.

Ustąpiłam dziś miejsca w tramwaj...

źródło: comment_btnsenOxiHLUOVGIJHB5DLkXRRQ0lXkh.jpg

Pobierz
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chozi: >Od tego czasu minęło 11 może 12 lat.
już chciałem się doczepić że ta piosenka nie jest taka stara

wydany 8 sierpnia 2005

( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 13
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pracowałem kiedyś jako topograf. Opracowywałem mapy w skali 1:10 000 na podstawie zdjęć lotniczych i potem jeździłem w teren zbierać dodatkowe atrybuty typu szerokości dróg, wysokość budynków, adresy, itp. i także po to żeby weryfikować czy wszystko się zgadza z realem i czy nie powstały jakieś nowe obiekty. Ok 2009 pojechałem na Podkarpacie niedaleko miejscowości Wydrza. Była tam (już wtedy nieczynna) kopalnia siarki „Jeziórko”. Mniej więcej ¼ mojej mapy pokrywał teren pokopalniany.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RafB: było za nią iść.
Może to duch a może to babcia. Niektóre wiejskie babcie mają jakieś starodawne mądrości i umiejętności. Może ta potrafiła się bezszelestnie skradać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zrobiłem koledze najlepszy prezent w życiu. Lepszego chyba nigdy już nikomu nie zrobię.. Serio. Nawet moja dziewczyna się lekko fochnęła, że komuś takie fajne prezenty ogarniam #logikarozowychpaskow

Historia właściwa: Mam znajomego, który nazywa się tak samo jak jeden z lepszych obrońców w polskiej ekstraklasie i jeszcze X lat temu jak grał w 2 lidze, to po meczach na 90minut.pl komentowaliśmy w parę osób, że brawo Sweszczi (pseudonim kolegi, nie piłkarza), jedziesz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Marlo_Stanfield: Nie wiem, czy jestem jedyny, ale zgubiłem się w tej historii. "Potem dzięki telewizji klubowej klubu naszego piłkarza - bohatera, dowiedzieliśmy się jaki ma pseudonim i nasze śmieszkowanie już takie zabawne nie było. O ile sam kolega często podczas wspólnych wyjść mówił: oo właśnie gram w Krakowie, oo strzeliłem dziś w Warszawie itp. o tyle nie było to już tak śmieszne... ale wciąż jare." Straciłem w pewnym momencie orientację
  • Odpowiedz