A' propos #wroclawskiewykopparty. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałam na rower i koło Biedronki jak chciałam przejechać na drugą stronę ulicy(jechałam po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałam zielone to niczego się nie bałam i później jeszcze
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odkąd pamiętam, ojciec zawsze powtarzał mi "cokolwiek by się nie działo, nigdy nie otwieraj drzwi do piwnicy".
Tata zawsze był dla mnie dobry, czytał mi na dobranoc, gotował pyszne obiady, więc przez lata słuchałem jego przestrogi. Któregoś dnia jednak nie wytrzymałem. Zakradłem się do drzwi i powoli je otworzyłem. Wtedy pierwszy raz w życiu zobaczyłem słońce, niebo i drzewa.

#coolstory #truestory #takbylo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#truestory #coolstory #logikarozowychpaskow CO TU SIE O------O TO JA NAWET NIE
Kolega ma wspolne konto bankowe z zona i ostatnio jak zaczal bardziej sie przygladac domowym finansom zeby je zoptymalizowac to ogarnal, ze z jego konta raz w tygodniu znika pewna suma pieniedzy. Nie duze kwoty 20-50zl na jakis rachunek prywatny. Trwa to juz 2 lata. Myslal, ze go rozowy zdradza, ale prawda jest nieco inna.
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Re-volt: już pal licho kasę, ale jakbym odkrył że żona wierzy w coś takiego jak wróżki to bym wniósł o rozwód z jej winy, porażającego braku rigczu.
  • Odpowiedz
Jak ktoś jeszcze dziś nie rozchodził się po pokoju to proponuję moje #coolstory żenua level 9000

Przed jakimiś sześcioma laty, w nieco dalszej rodzinie, tuż przed ślubem kuzyna zmarła jego matka. Nagle... W poczekalni do rodzinnego, gorzej się poczuła.... Była kobieta, nie ma kobiety... Z tą rodziną nie mieliśmy bardzo dobrego kontaktu, widywaliśmy się raz na kilka lat może. Z wujkiem i z kuzynem jeszcze od czasu do czasu się gdzieś
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie no Mirki, to nie ludzie wymyślają memy powiadam wam XDD
Dzisiaj wracając z------m do domu musiałem iść na dworzec PKS. Na dworcu o siedemnastej wiadomo, ruch, pełno ludzi, spóźniające się autobusy (przez kochaną A1 i DK10 Toruń-Warszawa, ta druga to podobno najbardziej ruchliwa droga w Bolsce). No i mój peks został opóźniony, Toruń-Makowiska. Czekam przy peronie 5. Mija 5 min, 10, 15. Nagle powiadomienie, że autobus wyjątkowo podjedzie na stanowisko 4.
SlenderCzester - Nie no Mirki, to nie ludzie wymyślają memy powiadam wam XDD
Dzisiaj...

źródło: comment_jKjFB129SG5avVorqttHVnnCmMo87Dax.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sytuacja sprzed chwili, piszę ten wpis będąc ciągle pod wpływem emocji więc przepraszam za błędy składniowe.
Byłem sobie w biedrze, robię zakupy i idę do kolejki. Nagle patrzę, jakaś grażyna się w-----a przede mnie. No to jej mówię że przepraszam panią ale pani tu nie powinna być w kolejce. Na szczęście tylko przeszła za mnie mówiąc że nie widziała.
Uhhh, już się bałem, że nakrzyczy ale na szczęście nie. Dajcie no ze
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj rano, gdy wychodziłem z klatki pewna pani przytrzymała mi drzwi i to nie dlatego, że jestem jakiś niepełnosprytny, ale dlatego, że prowadziłem rower. Wychowany jestem przez rodziców na kulturalnego człowieka, więc gdy tylko wynurzyłem się na chodnik to postanowiłem odwdzięczyć się tej młodej damie i powiedziałem "Dziękuję bardzo serdecznie", na co ona "Nie ma za co", a ja odruchowo i w pewnym roztargnieniu odpowiedziałem "Proszę". Babeczka tylko spojrzała się na mnie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak spędzałem za guwniaka wakacje na wsi u mojej babci. Bawiliśmy się wtedy w taką grę.

Babcia mówiła: Puk, puk.
Ja pytałem: Kto tam?
Wtedy babcia mówiła: Nie pamiętam. I płakała.

Bardzo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wychodzę z taxi na Piotrkowska #lodz i mam na sobie kurtkę moro a taki mały berbeć z grupy przedszkolaków idącej akurat obok - o, patrz Antek, wojsko () haha #coolstory
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 19
Siadajcie moi drodzy, opowiem wam teraz jak bardzo połamane ze mnie dziecko było ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1. Miałam roczek, chodziłam od kiedy miałam 9 miesięcy. Byłam bardzo drobnym dzieckiem. Mama myślała, że tata mnie pilnuje, a tata myślał, że mama xD Później usłyszeli tylko głośny płacz z łazienki. A tam Sanski wlazła DO ZLEWU i puściła zimną wodę xD


2.. Lvl 3-4, wsadziłam palce z tyłu za drzwi (między zawiasy
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sanski: Tez zawsze wkladalem paluszki w bok drzwi, szkoda ze raz w podstawowce jakis ziombel je przytrzasnal, a tam byly te k-------e metalowe drzwi od sali informatycznej ( ͡° ʖ̯ ͡°). Ale po zdjeciu gipsu fajnie paznokcie odpadaly
  • Odpowiedz
via Android
  • 4
@brak ło matko bosko ()

To mi się jeszcze przypomniało jak pojechalismy z rodziną gdzieś do jakiegoś ośrodka wczasowego, ledwo przyjechaliśmy a ja już z huśtawki zleciałam i prawie mnie rąbnęła w głowę xD

No i cala rodzina się ze mnie śmieje, że potrafiłam się wywalic na prostej drodze. I że uderzałam we framugi xD

Do dzisiaj taka niezdara ze mnie ( ͡°
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach