Wyjeżdżam z różowym do Chorwacji. Z racji tego, że ostatnia niedziela była z tych p------------h to zmuszony byłem zrobić zakupy na tygodniu. Chciałem kupić jakieś szmaty, więc wybrałem się do H&M, bo mam tam zniżkę pracowniczą. Wchodzimy i widzę kobietę odwróconą do nas tyłem. Po włosach i nogach rozpoznaje, że to moja ex. Przechodzimy obok niej i mówię do niej cześć. Odwraca się i patrzy na nas jakby zobaczyła ducha. Wydukała cześć
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Keczupikczu tak to jest jak się od małego głupie p---y wychowuje na księżniczki, ostatnio miałem sytuację w tramwaju jak dzieciaki jechały i opiekunka darła ryja że dziewczynki tylko siadają a jak któryś usiadł to od razu o------l że jak śmiał ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Moją pewność siebie podnosiło dodatkowo oglądanie znanego i lubianego teleturnieju „Jeden z dziesięciu”, w którym pan Tadeusz Sznuk zawsze zadawał uczestnikom przynajmniej jedno pytanie związane z funduszami unijnymi. Codziennie o 18:50 zasiadałem przed teleodbiornikiem i czekałem na to jedno jedyne pytanie sprawdzające moją wiedzę. Kisłem sążnie, gdy pan Sznuk mówił: „panie Januszu, fundusze europejskie: czy przedstawiciele mniejszości romskiej mogą wnieść protest w trybie konkursowym?” a pan Janusz z Wejherowa odpowiedział „nie!” i
  • Odpowiedz
Brechtam mocno xD Siedziemy z #rozowypasek na balkonie i idzie jakis facet kolo 50 z psem rasy pies. Pies zaczyna srac. Koles spojrzenie na nas my na niego. Wie ze tak nie mozna. Wzial zerwal kilkanascie zdbel trawy i zawinal to gowno w nie.

Widac w--------e na twarzy ze musial sprzatnac po psie bo przypal. Szarpie tym psem j----------y i obrazony ze musi po nim sprzatac xD

#psy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sytuacja z pewnego banku (nie w Polsce)

Babcia przy okienku do kasjerki:

B. -potrzebuję wyplacic 100.

K.
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak chodziłem do lewackiego gimnazjum i sprzedałem facetce od wosu, że ksiądz na religii mówił, że aborcję robi się poprzez wyskrobywanie dziecka z matki i pokazywał zdjęcia. W następnym semestrze zmienił go katecheta i mogłem w spokoju jeść kanapki.
#religia #coolstory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem kiedys ziomka znaliśmy się od dzieciństwa.Razem wpierdzieleliśmy piach z piaskownicy,kombinowaliśmy jak zajumać facetce ze spożywczaka różnorakie towary.Do szkoły chodziliśmy też razem ta sama klasa numerki w dzienniku jeden za drugim,ba nawet do kibla chodziliśmy razem.Po szkole stwierdziliśmy że hajsu z komunii jeszcze trochę stykło więc postanowiliśmy wydać ją na podróż która będzie diamentem w naszym osiedlowym życiu,lecim na biegun południowy.Szwagier wygrał na festynie talon na q#&ę i balon ale został tylko
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w mojej miejscowości żył sobie kiedyś Pan Pijaczek wraz ze swoim psem Zocha. O ile nie wiem czy Pan był najedzony, to pies na pewno. Niestety wspominamy Pan zmarł, a pies błąka się po mieście - z racji, ze to mała mieścina to wszyscy Zoche znamy i często wynoszone są jej resztki po jedzeniu.
i wicie co? Zocha tak kochała swojego Pana, że teraz codziennie chodzi na cmentarz, na jego grób i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chce_miec_psa: u mnie jest podobny gość co miał Kajtka, historia potoczyła się tak, że Kajtek wbiegł pod autobus, smutna historia, ale gość, nikomu nic nie wadzący pijaczek, co jakiś czas powtarza "Kajetek, chodź tu", albo coś w stylu "Mówię Ci Kajtuś", to jest chyba ta słynna miłość między człowiekiem i psem, wychodzi, że w drugą stronę jest tak samo
  • Odpowiedz
#coolstory
Pojechałem wczoraj zatankować na orlenie, idę do dziupli płacić a tam długa kolejka - jedna do dwóch kas. Akurat tak była ułożona, że mogło to wyglądać, że 5 osób stoi do jednej kasy, a do drugiej nikt. No i wchodzi jakiś burak, spojrzał i od razu stanął za klientem przy kasie, nas zupełnie ignorując. W sumie trochę za daleko stałem, żeby upominać tego buraka, że jest jedna kolejka, więc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem w delegacji, jako że głód doskwierał, udałem się do wietnamskiej knajpy. W trakcie oczekiwania na jedzenie, doszły mnie niepokojące krzyki i płacze z kuchni. Ciężko mi powiedzieć o co poszło, bo krzyki były po wietnamsku. Dostałem swoją michę, krzyki ucichły, ale jak się okazało tylko na chwilę.
Obsługiwała mnie Polka, która w pewnym momencie weszła do kuchni i powiedziała: COŚ TY JEJ ZROBIŁ?! Dyskretnie zajrzałem do kuchni i okazało się, że
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@acidd: chciał wrócić po klucze od samochodu, bo tam miał klucze do domu, ale nie pozwoliłem mu wejść, tylko poprosiłem tą Polkę z obsługi żeby mu je podała.
Ta pobita wietnamka nie chciała policji, ale jak przyjechali to mnie spisali, opowiedziałem, że nic nie widziałem, tylko słyszałem krzyki i to wszystko. Poszedłem stamtąd przed przyjazdem pogotowia. Mam nadzieję że nie będą mnie ciągać po komisariatach bo jestem jakieś 400km od
  • Odpowiedz