• 6
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co się stało z obsługą klienta Logitech? Moja G305 skrzypi jak stare drzwi po dotknięciu lewej strony, plastiki wyginają się jak drzewa na wietrze... da się to poprawić na chwilę przez ściskanie myszy z każdej strony ale pomaga to na kilka minut.

Odsyłam więc do Fixit, 8 lat temu miałem z nimi do czynienia, po 7 dniach wysłali mi nową mysz. No ale po przeczytaniu trochę o tym jak serwis działa dziś nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chwilę po siódmej przykleiłem się do szyby tramwaju mknącego na spotkanie z ośmiogodzinną, biurową egzystencją. Na zewnątrz nic nowego, mieszanina barw szarości, której odcienie mogłyby znaleźć się w błyszczącym katalogu dla osób wskazujących swojemu terapeucie obecny stan depresji. Stukot podróży został niespodziewanie przerwany głosem brzmiącym, jak duży łyk ciepłej, taniej wódki schowanej zbyt długo w wewnętrznej kieszeni kurtki.

-Myślałem, że wczoraj Cię już zabrali na Izbę. Raz się uda, innym razem nie.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Domownori haha jak byłem mały to się kąpałem w wodzie po siostrze, a potem chyba moi rodzice, ale nie pamiętam xd ale bieda była, bo mama podgrzewała wodę na piecu i chyba nie mieliśmy prysznica.
  • Odpowiedz
Stary znajomy informatyk, kupił sobie rok temu psa. Jak to połowa zwierzaków posiadanych przez osoby z IT pies wabi się Piksel.
Mały, pocieszny, ale podobno bardzo inteligentny. Podaje łapę, drugą łapę, turla się. Reaguję też odpowiednio na komendę "Zdechł pies", z tą różnicą, że znajomy zamiast "Zdechł pies" woła do niego...


#heheszki #coolstory #humorinformatykow #byloaledobre #zawszesmieszy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No dobra to tl;dr: Kupiłem opla ( ͡ ͜ʖ ͡), mirki fajnie pomogły.

Chciałem kupić dużą beczkę do wożenia rodziny, tylko że nie wiedziałem jakie modele są fajne. Wpadłem więc na super pomysł: może zapytam na mirko? Opisałem czego chce od auta, jaki mam budżet (20k, według mnie to nie za dużo jak na to co chciałem) no i się spytałem na tagu #motoryzacja. A tu BAM, zleciało
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś za młodu nie chciałem iść do szkoły i wsadziłem termometr do herbaty. Niestety herbata miała over 9000 stopni i termometr pękł. Nie chciałem dostać po dupie więc w-------m termometr za szafę (pewnie dalej tam leży xD). Potem babcia weszła do pokoju i spytała czy mam temperaturę. Ja mówię, że nie i że odłożyłem termometr już babciu. No to babcia se siadła i patrzy jak w--------m śniadanie.

I w pewnym momencie pyta
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupiliśmy kiedyś koledze na urodziny koszulkę jego ulubionej drużyny piłkarskiej, powiedzmy Wisły, z jego nazwiskiem, dajmy na to Kowalski, i szczęśliwym numerem, niech będzie 3. Wypadały w niedzielę, ale impreza była w sobotę, więc umówiliśmy się, ze prezenty będą dopiero po północy, stąd jubilat rozpakowywał je już w stanie bardzo wskazującym. Wyciągnął koszulkę, baaaardzo się ucieszył, jak dzieciak. Szczęśliwy oglądał ją ze wszystkich stron i za którymś razem po przełożeniu przód-tył zwrócił
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żona w zeszłą sobotę wyjechała na wczasy, a mnie dzisiaj na całą noc potrzebna była… dziewczyna. Obtelefonowałem wszystkie moje znajome, ale żadna z nich nie zdradzała ochoty.
Co robić? Wybrałem się do najpopularniejszej kawiarni w mieście, gdzie wieczorami przesiadywały ładne dziewczyny.

„Bajka” o tej porze była prawie pełna. Gwar młodzieńczych głosów zagłuszał nawet potężne decybele grającej szafy. Na parkiecie rockandrollowało kilka rozbawionych par.
Rozejrzałem się, zaraz wpadła mi w oko samotnie siedząca dziewczyna, której wielkie,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem dzisiaj na poczcie z różowym i przed nami stoi gość, który chce wysłać wielką paczkę za granicę, a jego polski, mimo że coś tam duka nie pozwala na dogadanie się z Panią z okienka (nie, dokładne i staranne tłumaczenie nie spowodują, że gość zrozumie polski ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Widzę, że babka się męczy, gość też, to rzuciłem Do you speak english? I'll help you. Gość mówi,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach